nr. 21
VICTORIA, BC,
czerwiec 2010
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty


NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA


Wybory Prezydenckie w Polsce
druga tura w Vancouver 3 lipca 2010


ARTYKUŁY

Od Redakcji
Miniony miesiąc

Prehistoria Radia na 102

Polonez Chopina popłynął po raz pierwszy w eter na falach radia CFUV 2 czerwca 1992 roku. Wtedy właśnie rozpoczęło swoją działalność Polskie Radio w Victorii. Jego założycielką była Urszula Zielińska, która chciała żeby Polacy w Victorii, podobnie jak Włosi i Finowie mieli swój własny program radiowy.

- Dlaczego my nie możemy mieć swojej audycji? Wszak jak mówi poeta Polacy nie gęsi… - powtarzała często. Długo nosiła się z ta myślą. Zanim pierwszy raz siadła przy mikrofonie, czyniła do tego poważne przygotowania. Przez rok uczęszczała na kurs prowadzony przez CFUV przygotowujący do obsługi radiowej aparatury. Dzięki wskazówkom udzielanym jej przez wykładowcę z wydziału aktorskiego UVic, pana Kaza Piesowockiego, pracowała również nad swoim głosem i dykcją, Po miesiącach przygotowań, otrzymała godzinę antenowego czasu w studenckiej stacji radiowej CFUV. Jej program odbywał się w niedzielę o 10 rano. Prowadzenie radiowej audycji było dla niej dodatkowym obowiązkiem, który wykonywała całkowicie społecznie, pracując przy tym zarobkowo w szpitalu St. Mount Mary i w Winchester Gallery.

Nie mając samochodu, co tydzień jeździła na uniwersytet do radia autobusem w obie strony, obładowana torbą wypchaną kartkami, gazetami, książkami i płytami gramofonowymi. W owym czasie płyty kompaktowe zaczynały dopiero wchodzić na rynek, a kontakty z Polską były jeszcze mocno ograniczone. Korzystała więc z materiałów pożyczonych od znajomych, ze starych płyt i książek lub z krajowych gazet, starych Przekrojów i innych polskich periodyków, które wpadały jej w ręce raczej przypadkowo. W pracy radiowej często pomagał jej św. pamięci, pan Aleksander de Turmond, rodowity Warszawiak, zakochany w swoim rodzinnym mieście i twórczości Wiecha Wiecheckiego. Pan Aleksander donośnym głosem ze swadą nagrywał dla polskiej audycji Wiechowskie felietony. Internet wówczas jeszcze raczkował i dostępny był głównie na uniwersytetach. Korzystając z najnowszych osiągnięć technologicznych grupa naukowców z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego redagowała codziennie i wysyłała w świat drogą e-mailową serwis informacyjny „Donosy”, które stały się dla audycji Urszuli źródłem bieżących informacji z Polski. Po jakimś czasie pojawił się w Sieci pierwszy polski internetowy tygodnik „Spojrzenia” redagowany przez pana Jurka Krzystka z Seattle. Urszula często korzystała z tych materiałów, ale w porównaniu do dzisiejszych możliwości, była to kropla w morzu. By zredagować godzinną audycję trzeba było czasem spędzać wiele godzin wertując książki w poszukiwaniu materiałów i pisząc teksty. By przygotować muzykę trzeba było przesłuchać dużą ilość gramofonowych płyt, przewinąć setki metrów taśm dźwiękowych.

Po jakimś czasie do Urszuli dołączył na stałe Grzegorz Gawroński, który pracował w radio, aż do chwili przeprowadzenia się do Vancouver. Krótko po wyjeździe Grzegorza, do Victorii przyjechała Grażyna Sommerfeld, która początkowo miała w audycji polskiej swoje 20 minut, a po wyjeździe Urszuli Zielińskiej na stałe do Polski, przejęła po niej prowadzenie polskiej audycji, która przekształciła się w Radio na 102. Grażyna zmieniła profil programu, trzymając się jednak ustanowionej przez Urszulę ramówki i godziny emisji polskiej audycji, która już wtedy, dzięki Urszuli miała swój ustalony godzinny spot i na trwałe weszła w skład repertuaru programowego studenckiego radia CFUV.

Grażyna Smommerfeld prowadzi polską audycję przez ostatnie 12 lat. Dzięki swoim talentom, solidnej pracy i ścisłym kontaktom z Polska udało jej się stworzyć unikalny, niezależny program radiowy, Radio na 102. Za swą pracę została przed paru tygodniami odznaczona przez Konsula RP Medalem dla Osób Zasłużonych dla Krzewienia Kultury Polskiej. Ostatnie 12 lat to historia Radia na 102. Audycje prowadzone przez Urszulę Zielińską, to czasy odległe, ale o prehistorii również należy pamiętać, bo wiąże nas z tradycją i wyznacza naszą dzisiejszą rzeczywistość.
Tak jak pamiętamy o tych, którzy zbudowali Polski Dom, tak powinniśmy pamiętać o tych, którzy tworzyli polskie radio w naszym mieście. To nasza historia.

Wierny słuchacz

Następny artykuł:

Napisz do Redakcji