nr. 39
VICTORIA, BC, listopad 2012
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA


Sw. Mikolaj
w Domu Polskim
9 grudnia


Zabawa Sylwestrowa
31 grudnia


ARTYKUŁY

Ewa Caputa -
Patriotyzm to wybór


Wacław Jędrzejewicz -
Święto Niepodległości


ECK -
Grób Nieznanego Żołnierza


Urszula Zielińska -
Literatura

Rozmowa z Bogdanem
Czaykowskim

Ewa Korzeniowska -
Obrazki z wystawy
Sary lipskeij

sprawozdanie

Michał Chmielowiec-
Talent

Opowiadanie

Ewa Caputa -
Ania pozdrowienia śle


Fotoreportaż -
Akademia 11 listopada


Rozmaitości


Indeks autorów

Ewa Caputa

Patriotyzm to wybór

Co to właściwie znaczy określenie „ prawdziwi patriota?” Wielu ludzi widziałam ze słowem „patriotyzm” na ustach. Wielu rzuca innym w twarz brak patriotyzmu, choć ojczyzna z jaką się identyfikują dawno już nie istnieje. Podziwiam takich ludzi, którzy jak Pani Klara Garson, kochają Polskę bezwarunkowo. Słowo patriotyzm w Jej ustach brzmi jak szlachetny kruszec. To dzięki Pani Klarze Garson w Domu Polskim odbyła się projekcja filmu relacjonującego odsłonięcie pomnika Polskich Sił Zbrojnych. Pomnik wzniesiony nakładem 300 tys. funtów zebranych wśród angielskiej Poloni, został odsłonięty 19 września 2011 roku w brytyjskim narodowym sanktuarium Arboretum (National Memorial Arboretum) w Alrewas (hrabstwo Staffordshire) przez księcia Kentu. Pokaz filmowy był częścią listopadowej akademii upamiętniającej Święto Niepodległości. Na uroczystości w Polskim Domu pojawiła się grupka Polaków patriotów. Przyszli, bo doceniają, bo są wdzięczni, bo mają szacunek dla tych, co wywalczyli w Polsce wolność.

Byłam ostatnio na spotkaniu z politycznym kandydatem NDP. Trzech opozycyjnych polityków wygłosiło proste i esencjonalne mowy. Ludzie reagowali entuzjastycznie. Członkowie opozycyjnej partii, o obecnym kanadyjskim rządzie wyrażali się negatywnie, ale z szacunkiem. „Oczywiście, że partia rządząca (Liberałowie) pracuje niezadowalająco. Nasza sprawą jest to zmienić.” Tak mówili politycy NDP (socjaliści), partii, która ma nadzieję wygrać następne wybory. Przyrównuję to spotkanie do tgo, co widziałam ostatnio w Polsce. W Kanadzie opozycja posługuje się konstruktywną krytyką, tymczasem w Polsce partie nie tyle się krytykują wzajemnie, co podważają swoje autorytety obrzucając błotem politycznych przeciwników, nie przebierając w słowach, które w ich ustach tracą swą merytoryczną wagę. Podobne do tych, panujących na polskiej cenie politycznej są niestety klimaty walnych zebrań w Polskim Domu. Weźmy, chociaż ostatnie, które odbyło się pod koniec października 2012. Przesłuchałam nagranie z przebiegu tego wydarzenia. W wypowiedziach nie brakowało oskarżeń i arogancji. Wrzaski i krzyki, nawet w dobrej sprawie, nie śwadczą o patriotyźmie. Emocje, które je wywołują świadczą raczej o zagubieniu i bezradności. Dziwi mnie, że wiele ludzi wśród polskiej społeczności uważa, że są tak bezsilni, że mogą tylko walczyć o lepsze lub gorsze przetrwanie, a sprawy polskie i polonijne nie mają dla nich znaczenia. Może gdyby było więcej ludzi zaangażowanych w życie naszej organizacji, to stanowilibyśmy siłę walczącą z marazmem, który opanowuje coraz szersze rzesze. A gdzie duch patriotyzmu, do pierwszej, do drugiej ojczyzny? Duchowo trzeba przecież gdzieś przynależeć, karta do klubu Winners’a lub Sears’a nie wystarczy.

Ale wracając do uroczystości w Domu Polskim, to była impreza zorganizowana w sposób ciekawy z szacunkiem dla przeszłości. Na jej rozpoczęcie Poczet Sztandarowy wkroczył do sali z kombatanckim sztandarem. Odśpiewano dwa hymny, polski i kanadyjski. Wzruszenie ściskało krtań, gdy „Zespół” przy akompaniamencie Pana Wiktora Szczurka i Pana Janusza Pawlaka śpiewał patriotyczne pieśni. Pan Czesław Zysk recytował wiersz swojego autorstwa, a do powtarzania ostatniej strofy zaangażował publiczność. Ze łzami w oczach swoimi wrażeniami z odwiedzenia Pomnika Polskich Sił Zbrojnych dzieliła się Pani Klara Garson. Po tej opowieści nastąpiła projekcja filmu. Uroczystość ciekawa i wielowymiarowa, której artystyczną opiekunką była Pani Irena Lompart, zakończyła się wyprowadzeniem sztandaru. W listopadowy deszczowy dzień przez chwilę w Domu Polskim zaistniała Polska. Szkoda, że „prawdziwi patrioci” w naszej społeczności nie pozwolili sobie tego doświadczyć, tym bardziej szkoda, że dla Polaków dzień 11 listopada, to najważniejsze święto narodowe.

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji