NavBar
nr. 4
VICTORIA, BC
Maj 2008
ARTYKUŁY

E. Caputa - Z pustego i Salomon nie naleje
Nowy zarząd
Stowarzyszenia Polaków w Victorii


A. Binakaj - Prewdziwy Bohater
Amerykanie uznają go za swojego, ale Tadeusz Kościuszko..


Anna Galon - O sztuce tłumaczenia
“Would you like to ride on your own ass?”...


E. Kamiński - Pogadanki z bacą
Od kiedy poszedł w Polskę pyszny żart o bacy z Hali Gąsienicowej...


Afrykańczyk - Malaria
Reportarz z Kongo dla STRON....


A. Rudzka - Niebezpieczne sprzątanie
W Wielkiej Brytanii każdego tygodnia około 3,000 osób


FOTOREPORTAŻ 1
Spotkanie z Bułeczką
i Alicją Curuś Bachleda...


ROZMAITOŚCI
Fraszki, wierszyki, komiks...


Kamil Godek - SPORT
Świat, Polska, Victoria..


FOTOREPORTAZ 2
Wielkanocny obiad 2008 od kuchni


INFORMACJE LOKALNE


Ewa Caputa

Z PUSTEGO TO I SALOMON NIE NALEJE

Dni robią się dłuższe, to znaczy idzie ku lepszemu. Przyroda się odradza. Wiosna już nadeszła, ukwiecona choć zimna. Również w Stowarzyszeniu Polaków w Victorii zachodzi wiosenna odnowa. Po siedmioletniej kadencji, ustąpił dotychczasowy prezes Stowarzy-szenia, Pan Stanisław Planeta. W okresie Jego działalności Dom Polski wypiękniał, a polska społeczność zaznaczyła swoje istnienie, nie tylko jako grupa etniczna posiadająca piękny folklor i tradycje, ale również jako grupa dbających o dobro innych. Po ustąpieniu starego zarządu i burzliwych wyborach, które odbyły się w Domu Polskim 9 marca 2008, członkowie Stowarzyszenia wybrali nowe władze. Na czele nowego zarządu stanęła Pani Jarka Piecuch.

“Zależy mi na tym, by do Stowarzyszenia przyciągnąć więcej ludzi i by polskie środowisko istniało na społecznej i kulturalnej mapie naszego miasta. Zależy mi też na tym, aby sprawy Stowarzyszenia były czyste i jasne.” - powiedziała nowa pani prezes i zabrała się do pracy.

Już w tydzień po wyborach odbyło się pierwsze robocze zebranie zarządu. Na tym posiedzeniu podjęto kilka postanowień, które sygnalizują zmiany, jake będa zachodzić w Stowarzyszeniu. Po pierwsze, posta-nowiono na bieżąco informować członków o sytuacji finansowej Stowarzyszenia; po drugie, zarząd postanowił zachęcać członków do pracy społecznej na rzecz Stowarzyszenia. Zakres możliwych do wykonywania prac zostanie niebawem opracowany. (Teraz już na przykład wiadomo, ze potrzeba będzie osób chętnych do pracy w kuchni.)

Jednym z pierwszych posunięć Pani Prezes, po urządzenia wielkanocnego obiadu zwanego Jajeczkiem, był przegląd spraw i problemów Stowarzyszenia, a także inspekcja wszystkich kątów i zakamarków Domu Polskiego. W kontroli tej brała udział kilkuosobowa grupa osób z obecnego Zarządu z Panią Prezes na czele. Po inspekcji okazało się, że Dom Polski jest składnicą najróżniejszych śmieci. Uprzątnięcie tych „magazynów przedmiotów wszelakich” zajmie kilkadziesiąt godzin pracy jednej osoby, lub kilku godzin pracy zespołowej. Tak czy inaczej, bałagan ten musi być sprzątnięty, a schowki uporządkowane w przeciągu miesiąca. Tak zarządziła pani prezes.

Ale bałagan w Domu Polskim nie tylko polega na tym, że w budynku znajduje się w składnica niepotrzebnych przedmiotów, ale istnieje on w sytuacji finansowej.Okazuje się, bowiem, że pieniądze przyznawane Stowarzyszeniu przez Gaming Comission przeznaczane mają być na cele kultywowania polskiej tradycji i kultury, a nie na ce utrzymywania samego budynku. W tej sytuacji środki finanse muszą zostać przeorganizowane. Mamy więc fundusze na działalność kulturalną, ale suma na koncie, z którego utrzymywać się powinno budynek Domu Polskiego jest niewystarczająca.

No a wiadomo, że z pustego to i Salomon nie naleje. Dlatego potrzeba ludzi z inicjatywą i chęcią do pracy. Zarząd otwarty jest na prowadzenie w Domu Polskim różnego rodzaju działalności kulturalnej w obrębie klubów (brydżowy, szachowy, książkowy, filmowy) czy grup zainteresowań takich jak istniejące już Kółko Miłośników Poezji, Zespół z Przymrużeniem Oka, czy proponowanej grupy Rozwoju Bussinesu. Dom Polski mógłby służyć całemu polskiemu środowisku mieszkającemu w Victorii, mógłby być nie tylko miejscem imprez i towarzyskich spotkań, ale również placówką promowania kultury polskiej. Mogły by się w nim odbywać odczyty, pokazy filmowe, opowieści z podróży... Mogłoby tak być. Nowy Zarząd będzie dążył do postawienia pierwszych kroków w tym kierunku, lecz do realizacji swych celów potrzebuje osób chętnych do współpracy i gotowych do pracy.

(ECK)


Skład nowego zarządu Stowarzyszenia Orzeł Biały:

Prezes: Pani Jarka Piecuch
Zastępcy: Pani Alicja Rudzka i Pan Stanisław Zbik
Sekretarz: Pani Irena Balanda
Zastępca sekretarza: Pani Ewa Caputa
Skarbnik: Pani Joanna de Corde
Zastępca skarbnika: Pan Leszek Kulmacz
Członkowie Zarządu: Pani Ewa Lis, Pani Anna Gajdus, Pani Lucyna Rodziewicz, Pan Stefan Lejer, Pan Henryk Benc, Pan Erwin Muranko. Pan Ludwik Dąbrowski.
Komisja Rewizyjna: Pani Elżbieta Demidow, Pani Aleksandra Wojda, Pan Kostek Malczyk.
Sad Koleżeński: Pani Krystyna Tatarek, Pan Krzysztof Balanda, Pan Jerzy Lubisz, Pan Janeda, Pani Lucyna Rodziewicz.

Kontakt