nr. 48
VICTORIA, BC, grudzień 2013
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Konsulat RP
w Vancouver
przenosi się

Zabawa
Sylwestrowa
Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ewa Korzeniowska -
Pisanie

wywiad z Mariuszem
Szczygłem

Stefan Bratkowski -
Odzyskanie Przewalskiego

felieton

Anatol Twardowski -
Noc Betlejemska

z polonijnego kalendarza

ks. Władysław Kos -
Hej kolęda kolęda...

z polonijnego kalędarza

Lidia Mongart -
Jemiołą

z cyklu Zioła

Egon Trendy
warto zobaczyć

w muzeum RBCM

Ania Stefek
Opłatek
w Domu Polskim

fotoreportaż

Rozmaitości


Świąteczne
życznia

od Konsula RP


Indeks autorów

Od Redakcji

Szanowni Państwo.
Oddajemy Państwu 48my, świąteczny numer Stron. Cieszymy się nadchodzącymi Świętami; może lektura zaczerpnięta ze starych Polonijnych Kalendarzy dostarczy naszym czytelnikom dodatkowych wzruszeń?
Jak mówi Pan Mariusz Szczygieł „Pisanie? To nie takie łatwe ludziom głowę zajmować”, staramy się temu podołać i dostarczać państwu ciekawych tekstów. Bez wątpienia takim tekstem jest felieton pana Stefana Bratkowskiego, (wcześniej publikowany był on-line; na łamach Stron za zgodą autora) dotyczący odległych gorszych czasów i gorszych miejsc.
Żyjemy w wolnym bezpiecznym kraju i nikt z nas prawie już nie pamięta jak żyje się w świecie wojny. Tymczasem, gdy my będziemy siadać do wigilijnej kolacji, gdzieś w Południowym Sudanie lub Syrii ludzie, tacy jak my, w panice będą opuszczać swoje domy.
To taka refleksja - Święta, to czas na przemyślenia. Pokój zaczyna się w ludzkich sercach, ale jeszcze ciągle światem rządzą prymitywne emocje. W naszej części globu są powody, by się radować, nie tylko w Święto Pańskiego Narodzenia. Powodów jest sporo. Radości przedświątecznie na przykład przysporzyły Jasełka i opłatek, jaki 8 grudnia odbył się w Domu Polskim. Dzieci, nie bez pomocy rodziców, do występu przygotowała nauczycielka polskiej szkoły, pani Irena Lompart. Szefową kuchni była pani Bożena Mazur. Dekoratorkami wnętrza panie Irena Balanda i Grażyna Piekarz. W pracy pomagała grupa woluntariuszy – nie zabrakło wśród nich młodzieży. Po obiedzie zespół White Eagle Band śpiewał kolędy. Było dużo dobrej energii i było pięknie.
Życzymy przyjemnej lektury.
Ewa Caputa

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji