NavBar
nr. 5
VICTORIA, BC
Czerwiec-Wrzesień 2008
ARTYKUŁY

A. Galon - Umarł król
A więc już się zakończyło... Ostatni – pożegnalny występ..


E. Caputa - Pielgrzymka
W kwietniu minęła trzecia rocznica śmierci Polskiego Papieża...


E. Kamiński - Na pogodzie zna się każdy
Czy rzeczywiście globalne ocieplenie?...


E. Caputa - Globalne ocieplenie
Na Ziemi robi się coraz cieplej....


E. Kamiński - Grunt to serce
Od zarania ludzkości człowiek starał się upiększać


E. Caputa - Cięzarowka z dromaderem
Rozmowa z Ewą Demarczyk...


ROZMAITOŚCI
Fraszki, wierszyki, komiks...


Fotoreportaż
P jak pierogi


Wywiad z Jarką Piecuch
prezesem Stowarzyszenia Polaków w Victorii


INFORMACJE LOKALNE


Ewa Caputa

Globalne Ocieplenie

Na Ziemi robi się coraz cieplej. W ostatnim stuleciu średnia temperatura wzrosła o 0,6°C – to jeden z największych wzrostów odnotowanych na przestrzeni wieku w ciągu ostatniego tysiąca lat. Procesy zachodzące w przyrodzie sprawiają, że co roku temperatura na Ziemi waha się w niewielkim stopniu. Większość naukowców twierdzi jednak, że tak nagły wzrost wartości temperatur, jaki dokonał się w ciągu ostatnich lat należy przypisać działalności człowieka.

Ziemia pochłania energię słoneczną, której część potrzebna jest do zachowania życia na naszej planecie. Większość energii jest z emitowana z powierzchni Ziemi i pochłaniana przez gazy w atmosferze, a następnie oddawana z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Ten naturalny proces utrzymuje temperatury na Ziemi w stanie równowagi.

W wyniku działalności ludzi coraz mniejsza ilość energii jest emitowana z powrotem w przestrzeń kosmiczną, a temperatura powierzchni Ziemi wzrasta aż do osiągnięcia stanu równowagi. Z kolei równowaga ta jest osiągana przy coraz wyższych temperaturach i dlatego na naszej planecie robi się cieplej.

Pozostaje jednak pewien problem. Nawet najmniejszy wzrost temperatury - zaledwie o jeden lub dwa stopnie Celsjusza - może mieć katastrofalne skutki; zamarznięte morza będą się topić, obszary trawiaste zamienią się w pustynie, zmieni się kierunek prądów morskich i fal.

Topniejące pokrywy lodowe stanowią szczególny problem. Jak już wiemy, nie cała energia słoneczna, która dociera na Ziemię jest przez nią absorbowana. Większa część energii słonecznej zostaje z powrotem wyemitowana do atmosfery. Jeśli ogromne połacie lodu i śniegu się stopią, zmniejszy się albedo Ziemi, czyli wartość określająca odbijalność promieniowania słonecznego od powierzchni. Ziemia będzie wypromieniowywać mniej energii słonecznej i nastąpi wzrost temperatur. Mamy tu do czynienia z efektem domina: wyższe temperatury spowodują dalsze topnienie lodów i cały cykl rozpocznie się od nowa. Obecnie rządy państw zdają sobie sprawę z wagi skutków zmian klimatu, dzięki czemu sprawy ochrony środowiska zajmują często ważne miejsce w programach politycznych. Jednak naukowcy i eksperci ostrzegają, że czas działa na naszą niekorzyść i nawołują do natychmiastowych działań.

Kontakt