nr. 52
VICTORIA, BC,
KWIECIEŃ 2014
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Wielkanocne
Jajeczko
Dom Polski
27 kwietnia

Opiekun
Polskiego Domu
Poszukiwany


ARTYKUŁY

Od Redakcji

ks. P. Szczur -
O prawie

do miłości

ks. M. Szwej -
Zmartwychwstał
Pan

Wielkanoc

Szymon Włodarski-
Fenomen

emigracji

Józef Han -
Dulębianka
DZIENNIK
ciąg dalszy (3)

Lidia Mongard -
Wczsne zioła

koper
i szczypiorek

M. Sławiński
Stół wielkanocny

Radziwiłła

E. Caputa -
Świąteczne
wypieki
fotoreportaż

E. Caputa
Do zobaczenia!
z Januszem
Pawlakiem

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 6

Rozmaitości


Indeks autorów

Od Redakcji

Drodzy czytelnicy.

Wielkanoc to pora wielkiej radości, z tym większą więc radością oddajemy w Wasze ręce kolejny numer Stron. Do istnienia naszego magazynu przyczynia się wiele osób, które dla Stron piszą i rysują. Ich teksty i prace artystyczne znajdujecie w każdym kolejnym numerze naszego pisma. Ale do tego, by Strony docierały do waszych rąk przyczyniają się też osoby, które anonimowo udzielają swojej pomocy. Jedną z takich osób jest pani Danka Leitch, która zajmuje się kolportażem Stron, za co jej serdecznie dziękujemy.
W 52 drugim numerze Stron, jak być może otrzymacie Państwo z rąk pani Danki, znajdziecie teksty, które dostarczą Wam zadumy i zdziwienia, być może będą bodźcem do refleksji lub poszukiwań. Na pewno zadziwiający jest opis artykułów na magnackim wielkanocnym stole. Przy nim dzisiejsze najwspanialsze śniadania świąteczne wydają się niewielką przekąską. Oprócz artykułów, znajdziecie Państwo na stronach Stron fotoreportaż z kuchni w Domu Polskim, która na przeciąg kilku dni zamieniła się w piekarnię. Grupka pań wprawionych w sztuce piekarskiej przez trzy dni wypiekała babki, ptaszki, chałki i inne wielkanocne specjały. Razem przepracowały prawie 100 godzin. Efekty ich pracy kupować można było na Bake Sale pod kościołem. Dochód ze sprzedaży tych wspaniałości przeznaczony ma być na wzbogacenie kasy Stowarzyszenia Polaków w Victorii. Organizacja polonijna potrzebuje pieniędzy na remonty budynku oraz na wymianę krzeseł.
Gdy będziecie Państwo następnym razem w Domu Polskim, na przykład na Jajeczku, przyjrzyjcie się proszę, naszym krzesłom i stołom. Mają one prawie 50 lat. Opowiadała mi kiedyś nieżyjąca już Pani Hanka Jazłowiecka, jak rodziny polskie, które budowały Polski Dom składały się na meble. Każda rodzina kupowała jeden stół i tyle krzeseł ile było członków rodziny. Wszyscy byli biedni i taki zakup dla każdej z rodzin był nie lada wydatkiem i aktem wielkiego poświęcenia. Jesteśmy następną generacją ludzi, którzy powinni dbać o dziedzictwo jakie nam powierzono.

Życzymy przyjemnej lektury.

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji