nr. 56
VICTORIA, BC,
PAŹDZIERNIK 2014
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Tango
Teatr Polski
Vancouver
28 listopada

60 jubileusz
Domu Polskiego


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ewa Caputa-
Uciszcie go

ks. Popiełuszko

Edward Potkowski-
Pierwsze księgi
w Polsce
Magdalena Hen-
Luzjana

kupiona od Francji

Józef Han-
Dziennik

ciąg dalszy (7)

Lidia Mongard-
Dąb

i żołędzie

Ewa Caputa-
Polska szkoła
w Victorii

Joanna Jedrzejewska
Polskie szkoły
w Kanadzie

Ewa Caputa-
Zwyczje grzebalne
Prasłowian

Anna Poulton-
Czczenie zmarłych
w Japonii

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 11

Wspólne Niebo
Kosmos Aborygenów
galeria Stron

Rozmaitości

Poznań zaprasza
reklama

Indeks autorów

Ewa Caputa

Polska szkoła w Victorii

Była połowa września. Siedziałyśmy na zewnątrz kawiarni w centrum miasta. Było jeszcze lato. W kanadyjskich szkołach panował strajk. Polska szkoła też jeszcze nie reaktywowała działalności.
Czy polska szkoła jest na strajku? Zapytałam o to panią Irenę Lompart, nauczycielkę z polskiej szkoły w Victorii.
– Nie. Po prostu jakoś nikomu się nie spieszy. Może to ładna pogoda…
Wobec tego, po co ta polska szkoła? Dlaczego uczyć polskie dzieci polskiego?
– Jest kilka przyczyn – odpowiedziała pani nauczycielka. – To nawet nie o patriotyzm musi chodzić. Najważniejszy jest rozwój intelektualny dziecka. Uczenie się kilku języków na raz daje większy potencjał rozwoju intelektualnego dziecka. Mózg działający w dwóch językach cały czas musi się gimnastykować. Jak się zna angielski i polski, to łatwiej, na przykład, uczyć się francuskiego czy jeszcze jakiegoś innego trzeciego, czwartego języka.
– Po drugie znajomość języka polskiego otwiera nowe możliwości, możliwość na przyszłość, na przykład współpracy z Polską. Studia, albo praca w Polsce. Znajomość języka polskiego daje przewagę w takich sytuacjach.
– Po trzecie fajnie jest pojechać do Polski i porozmawiać po polsku z dziadkami i z dziećmi na podwórku czy na plaży.
– Po czwarte, przychodzenie do Domu Polskiego i aktywne uczestnictwo w imprezach polonijnych, kontakty z dorosłymi członkami polonii przygotowuje młodych ludzi do przejęcia pałeczki i kontynuowania polskiej tradycji.
Jakie masz do prowadzeni polskiej szkoły przygotowanie?
– Skończyłam studia magisterskie z pedagogiki i nauczania początkowego, mam długoletnią praktykę nauczycielską z Polski.
Czy myślisz, że oprócz małych dzieci i trochę starszych potrafiła byś uczyć może nawet i dorosłych uczniów?
– Myślę, że dałabym sobie radę. Mamy odpowiednie pomoce naukowe, a gdyby było więcej chętnych, to może nawet znaleźliby się jeszcze jacyś nauczyciele…

Rozmawiałyśmy w przerwie pracy pani Ireny. Nie było więcej czasu na kontynuowanie rozmowy „a co by było gdyby...”

***

I zawsze czuję ogromną zazdrość patrząc na chińską szkołę w centrum naszego miasta.. Dzieci chińskie przychodzą do niej pięć razy tygodniowo i uczą się w niej kilka godzin, po kanadyjskich lekcjach. Uczą się chińskiego mając świadomość tego, że język jest nośnikiem kultury. >

Przejdź dalej

Napisz do Redakcji