nr. 56
VICTORIA, BC,
PAŹDZIERNIK 2014
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Tango
Teatr Polski
Vancouver
28 listopada

60 jubileusz
Domu Polskiego


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ewa Caputa-
Uciszcie go

ks. Popiełuszko

Edward Potkowski-
Pierwsze księgi
w Polsce
Magdalena Hen-
Luzjana

kupiona od Francji

Józef Han-
Dziennik

ciąg dalszy (7)

Lidia Mongard-
Dąb

i żołędzie

Ewa Caputa-
Polska szkoła
w Victorii

Joanna Jedrzejewska
Polskie szkoły
w Kanadzie

Ewa Caputa-
Zwyczje grzebalne
Prasłowian

Anna Poulton-
Czczenie zmarłych
w Japonii

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 11

Wspólne Niebo
Kosmos Aborygenów
galeria Stron

Rozmaitości

Poznań zaprasza
reklama

Indeks autorów

Władysław Widział

Zwyczaje grzebalne Prasłowian

W czasach słowiańskich śmierć traktowana była jako radosne wydarzenie, bo zmarli przechodzili z ziemskiego padołu do lepszego świata. Dlatego słowiańscy zmarli bogato bywali wyposażeni na ostatnią drogę. Zwłoki ubierano w najlepsze szaty i przystrajano biżuterią, do grobu wkładano zmarłemu przedmioty, które mogą być przydatne w wędrówce.
Do tradycji pogrzebowych należało też palenie zwłok na stosie i grzebanie zsypanych w glinianą urnę(popielnicę) popiołów. Chowano te urny w grobach, które bywały albo płaskie, albo nad pochowanymi prochami usypywano kurhan. Dziś na terenach dawnej Słowiańszczyzny archeologowie często natrafiają na takie cmentarzyska, czasem urny znajdują się w dobrze zachowanym stanie. Od sposobu zdobienia urn nazywa się poszczególne prasłowiańskie ludy. Na przykład ludy kultury wstęgowej, ceramiki sznurkowej itd…
W 2001 roku na ziemi bydgoskiej w miejscowości Grochowiska na trasie między Bydgoszczą i Poznaniem odkryto prasłowiańskie groby skrzynkowe. Nazwa grobu pochodzi od sposobu, w jaki go konstruowano. Ściany grobu skrzynkowego budowano z kilku płaskich głazów, spód wysypywano drobnymi kamykami, na których ustawiano urny. Całość przykrywało się wielkim głazem. Ten rodzaj pochówku charakterystyczny był dla ludów żyjących na tych terenach 2500 lat temu.
Na cześć zmarłego wydawano strawę (słowo stypa przyszło do nas z łaciny).
Musiała ona być obfita i wystawna, od tego zależał spokój zmarłego. Jedną z żałobnych potraw, która była podawana na pradawnych strawach była kutia. Dziś spożywana podczas kolacji wigilijnej. Na cześć zmarłego organizowano też igrzyska i zabawy; na grobie palono ognie.
Na wzór pierwotnych Słowian do dziś palimy świeczki na grobach zmarłych, by w ten sposób uczcić ich pamięć. >

Następny artykuł tu:

Napisz do Redakcji