nr. 58
VICTORIA, BC,
GRUDZIEŃ 2014
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Sylwester
Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ołtarz
Wita Stwosza

w Krakowie

E. Caputa-
Rozmowa
z Profesorem
Lohmanem

dyrektorem RBCM

Ewa Korzeniowska-
Poezja

Wojciecha Banacha

Bożena Ulewicz-
Grawitacja

opowiadanie

Lidia Mongard-
Laur

zioło miesiąca

W. Dziekan-
Nasz pasterz

ks. Kwarta

Tango Mrożka
w Vancouver
Fotoreportaż

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 13

Rozmaitości

Indeks autorów

Od Redakcji

Drodzy państwo!
Wyjaśniła się sprawa ze sztandarem!
Okazało się, że od początku życzeniem prezesów SPK (Stowarzyszenie Kombatantów Polskich) było, by po wygaśnięciu ich koła nr. 29 w Victorii ich barwy trafiły do Muzeum SPK w Toronto. Tak też się stało. Pieniądze natomiast, w wysokości ponad tysiąca dolarów, jeden z członków byłego koła nr. 29, oddał zarządowi Stowarzyszenia Polaków Biały Orzeł. Tyle gwoli wyjaśnienia sprawy.
Coś mija, coś się zaczyna. I tak, dzięki staraniom polskiej rady parafialnej przy kościele Sacred Heart, w kościele, w którym odbywają się msze święte po polsku, zawisł ufundowany przez polskich parafian portret Św. Jana Pawła. Piękny ten obraz został poświęcony przez naszego biskupa, Gary Michael Gordona.
Przed nami nowy rok, niech będzie to rok bezinteresownej życzliwości. Ludzie życzliwi są szczęśliwsi. Pragnę serdecznie podziękować wszystkim ludziom, którzy są dla naszego pisma życzliwi i bez których „Strony” by nie istniały. Dziekuję wszystkim, którzy je czytają i którzy pismo tworzą, a także finansowo przyczyniają się do jego istnienia.
W numerze 58 znajdą państwo bardzo różne teksty połączone świątecznym motywem. No, bo jak świętować to tak żeby było coś dla ciała i coś dla ducha. Pasterka oczywiście, ale i obejrzenie ciekawej wystawy może być duchową strawa i dobrą propozycją na spędzenie światecznego dnia, zwłaszcza gdy leje. Teatr to też duchowe święto. Sztuka i poezja to wiadomo. A skoro już o książkach mowa, to pragnę podziękować wszystkim darczyńcom biblioteki przy Domu Polskim. Dzięki ich dotacjom przybyło nam ostatnio sporo ciekawych książek literatury pieknej i pularnej.
Biblioteka otwarta jest w soboty od godziny 10 do 12 i we wtorki od 1:30 do 3. Gdy tam byłam w ostatnią sobotę, pachniało piernikami, piekły je dzieci z polskiej szkoły. Dużo było przy tym zabawy, uśmiechów i śpiewania kolęd. A propos, czy słyszeliście państwo jak CBC grało „Lulaj, że Jezuniu”? Powiedzieli, że to jedna z najpiekniejszych kolęd! Wesołych świąt.

Ewa Caputa

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji