nr. 58
VICTORIA, BC,
GRUDZIEŃ 2014
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Sylwester
Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ołtarz
Wita Stwosza

w Krakowie

E. Caputa-
Rozmowa
z Profesorem
Lohmanem

dyrektorem RBCM

Ewa Korzeniowska-
Poezja

Wojciecha Banacha

Bożena Ulewicz-
Grawitacja

opowiadanie

Lidia Mongard-
Laur

zioło miesiąca

W. Dziekan-
Nasz pasterz

ks. Kwarta

Tango Mrożka
w Vancouver
Fotoreportaż

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 13

Rozmaitości

Indeks autorów

Lidia Mongard

Laur



Wspomnienia obchodów Bożego Narodzenia w domu moich rodziców budzą zawsze pamięć o specyficznych, “świątecznych” zapachach. Zaczynało sie od korzennych przypraw  do piernika, jako, że to ciasto wymagało czasu na “dojrzewanie”. Później pachniało pastą do podłogi i świeżo ściętą choinką, a wreszcie dominowały aromaty kulinarne ze specyficzna wonią listka laurowego. Ta ostatnia przyprawa, bardzo popularna w naszej zimowej kuchni, używana była ostrożnie, po kawałeczku do ryb i w całości do marynat, wywarów mięsnych, pieczeni i pasztetów. Trzeba tylko było pamiętać, aby przed wydaniem potrawy listek wyjąć, bo mimo gotowania pozostawał  niebezpiecznie ostry. (Francuski  bouquet garni, z nieodłącznym składnikiem - liściem laurier, dodawany jest do zup i sosów w postaci wiązanki, albo w gazowym woreczku, właśnie po to, by go pewnie usunąć przed wykończeniem dania.)
  Suszony liść  laurowy jest surowcem pochodzącym z rośliny znanej jako drzewo wawrzynowe lub bobkowe, które przybyło do Polski z Czech. Nazwa wawrzyn wywodzi się od czeskiego imienia Vavrin, a bobek to po czesku grosz.  
Laurus nobilis jest rośliną ciepłego klimatu łączącego Europę południową i Azję. Jest mało odporna na przeciągające się niskie temperatury i śniegi, nigdy więc nie przyjęła się ona w Polsce i w rezultacie, nie jest nam znana jako zioło lecznicze. Przywieziona na Wyspy Brytyjskie przez Rzymian, zaaklimatyzowała się na południowo-zachodnich wybrzeżach i stamtąd rozpowszechniła się jako popularny środek na wiele zdrowotnych dolegliwości, a także jako “broń” przeciwko piorunom, zaklęciom i czarownicom. Współczesna nauka potwierdza działania bakteriobójcze i “rozgrzewające” składników tej rośliny; można, więc znaleźć olejki z owoców i liści drzewa laurowego w dostępnych ziołowych środkach łagodzących problemy żołądkowe oraz schorzenia stawów i nadwerężonych mięśni. 
Sława szlachetnego (nobilis) wawrzynu ma swoje korzenie w historii znacznie wcześniejszej. Nimfa Dafne została zamieniona w drzewo laurowe przez swego ojca, bo miało to uchronić ją przed pościgiem Boga Apollina. Apollo, akceptując stratę, zdecydował, że drzewko to będzie reprezentowało wyróżnienie, nagrodę i piękno. Od tego czasu wieniec laurowy stał się ukoronowaniem zwycięstwa w konkurencjach sportowych, politycznych, intelektualnych i artystycznych. Polskie wyrażenia jak: “laureat”, czy “spocząć na laurach” nawiązują do tego symbolu a słowo oznaczające niższy stopień akademicki “bakałarz” wywodzi się z łacińskiego  bacca laura, czyli owoc wawrzynu.
Znaczenie wiązane z drzewem laurowym spowodowało, ze jego nazwa przyjęła się jako popularne imię męskie. Początkowo Laurus oznaczało mężczyznę pochodzącego z miasta Laurentum, ważnego południowego centrum cesarstwa rzymskiego, znanego z otaczających go gajów laurowych. Z czasem, i pod wpływem różnych językowych tradycji, imię zmieniło się w Laurentius, Lorenco, Vavrin, Wawrzyniec i w żeńskie formy jak Laura czy Laurencja. 
Kanadyjska droga wodna, łącząca Wielkie Jeziora z Atlantykiem znana jako rzeka Świętego Wawrzyńca została tak nazwana, bo europejski “odkrywca” Jaques Cartier przybył do jej ujścia w święto chrześcijańskiego męczennika Saint Lavrence.
Wiecznie zielone drzewko laurowe jest śliczne i jego estetyczne walory były doceniane od starożytności. Girlandy laurowych liści są popularnym motywem w ozdobach architektonicznych i jubilerskich. Pojedynczy świeży listek laurowy często ratuje kartoflana sałatkę czy inne nudne z wyglądu danie, na fotografiach  umieszczanych w magazynach kulinarnych.
W łagodnym klimacie południowej Brytyjskiej Kolumbii możemy, bez ryzyka, hodować Bay leaf bush, jako żywopłot, lub tez pojedynczy krzak w środku trawnika. W wyjątkowych okazjach przedłużającego się śniegu warto byłoby potrząsnąć drzewkiem, aby pozbyć go zimnego ciężaru. Przy tej okazji można by przyciąć wonne gałęzie. Nadają sie one bardzo do uzupełnienia bukietów, bo nie tylko poprawiają kompozycję, ale i przedłużają jej żywot kontrolując rozwój bakterii w wazonie. Poza tym, liście możną połamać i zalać olejem z awokado, a po zmacerowaniu używać produkt jako doskonałe wykończenie smażonych potraw.
Świeża gałązka Wawrzyńca w misce z owocami odstrasza muszki a na półce z chrupkami śniadaniowymi, wołka zbożowego.
Jeśli bay leaf rośnie już nam w ogródku radzę go regularnie przycinać i używać, jeśli nie, może warto poprosić o roślinkę jako gwiazdkowy prezent. Będzie czas, aby ją “podhołubić” do wiosny i przesadzić w wybrane miejsce, gdy pogoda się ustabilizuje.
Przygotowując materiał do artykułu o liściu bobkowym natrafiłam na informację o parku Garajonay, który jest położony na części jednej z Wysp Kanaryjskich i od roku 1986 jest na liście światowego dziedzictwa, a to dzięki rozległym lasom wawrzynowym. Z całą pewnością wybiorę się tam przy okazji kolejnej europejskiej podroży. Teraz mogę sobie tylko wyobrazić zapach wysłonecznionej ścieżki wśród pachnącego lasu. > .

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji