nr. 68
VICTORIA, BC,
STYCZEŃ 2016
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Komunikat
konsulatu
podwójne
obywatelstwo

Zabawa
Walentynkowa

Dom Polski
13 luty


ARTYKUŁY

Od Redakcji

E. Sawicka
Tadeusz Konwicki

sąsiad

ECK
Cały naród

buduje stolicę

tygodnik Piast
Kolumna Zygmunta

Warszawa

E. Caputa-
Teatr

w Domu Polskim

B. Głogowska-
Nabieranie
Odwagi


E. Caputa-
Wśród swoich
Wywiad z Adelą

L. Mongard-
Włoszczyzna


W Galerii Stron
Warszawa
pędzlem Canaletto


Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 23

Rozmaitości

Indeks autorów

Ewa Caputa

Teatr

Pisałam właśnie o występie dzieci z Polskiej szkoły: bardzo podobały mi się pląsy maluchów i starszaków tańczących krakowiaka. Recytacje. Publiczność równie mocno zachwycona tym występem biła brawo. Wiem ile pracy włożyli w ten występ uczniowie i ich pani nauczycielka, Irena Lompart, gdyż od paru tygodni pracując w soboty w bibliotece przy Domu Polskim, słyszałam przez ścianę odgłosy uczniowskich prób.
- Mamy szczęście mieć taką dobrą nauczycielkę w polskiej szkole, - pomyślałam, gdy zadzwonił telefon.

Dzwoniła koleżanka. Już, gdy mówiła „dzień dobry” wyczuwałam podniecenie w jej głosie.
- Słuchaj. Mamy prawdziwy amatorski teatr przy Domu Polskim! Czy podobało ci się wczorajsze przedstawienie? Bo mnie bardzo. To przedstawienie było wspaniałym pokazem naszych polskich tradycji!


Poprzedniego dnia w Domu Polskim, w Victorii odbyła się impreza noworoczna, która po raz pierwszy od wielu lat była bardziej pożywką dla ducha, niż dla ciała. Stało się to za przyczyną barwnej inscenizacji w dwóch odsłonach przedstawiającej polską wigilię, jak to drzewiej bywało. Od świtu do nocy. Inscenizację tę przygotowali członkowie kółka teatralnego pod kierownictwem Marka Lachowskiego.

Akcja zaczyna się o świecie. W małżeńskim łożu pod pierzyną leży dwoje ludzi. Nagle mężczyzna zrywa się i piękną góralską gadką budzi swoją żonę, przypominając, że trzeba wstawać, bo dziś Wigilia Bożego Narodzenia i trzeba wszystko przygotować do świętej wieczerzy. W rolę gospodarza wcielił się pan Stanisław Lasak.

Jego rola symbolizuje duchowość. To on dba o odczytywanie Słowa Pańskiego, o utrzymywanie świętych tradycji w rodzinie, on przypomina swoim bliskim, dlaczego to taki ważny i święty dzień. Jego żona, którą grała pani Adela Kołodziejczyk, jakby symbol codzienności, ma bardziej konkretne podejście do życia.

Mimo, że jest kobietą wiejską, to nosi się po miastowemu, sposób, w jaki mówi również zdradza jej miejskie pochodzenie. Tym niemniej przez lata życia w chłopskiej chałupie, przywykła widać do wiejskiego trybu życia. Ledwo wstała i już z energią do pozazdroszczenia zaczyna rozdzielać robotę swoim zaspanym dzieciom.

Te natychmiast zbierają się do sprzątania izby. Dziewczyny na scenie ścieraja kurze, omiatają pajęczyny szorują podłogę, tymczasem gospodyni z babką przygotowują wigilijną ucztę.

Druga odsłona przedstawia wigilijną wieczerzę. Przed nią dzieci ubierają choinkę. Wkrótce rodzina siada przy stole, nadchodzi nieoczekiwany gość, którego gra pan Biernacki. Na stole biały obrus. Siano pod obrusem. Modlitwa, potem dzielenie się opłatkiem. Na stole 12 potraw. Po kolacji najmłodsze dzieci – syna gra znakomity Dominik Sokół, córka to Blanka Żebrowska (oboje są uczniami polskiej szkoły) otwierają leżące pod choinką prezenty.

Dziewczęta wróżą ze źdźbeł siana. Na koniec do izby wkraczają barwnie ubrani kolędnicy z kolędami w prezencie - to członkowie zespołu White Eagle Band prezentują fragment swojego świątecznego materiału.

Po ich śpiewie gospodarz w „pięknie cyfrowanych” portkach, sypiąc po widowni pszenicą składa wszystkim góralskie życzenia.

Na scenie domu polskiego 10 stycznia odbyła a się święta noc taka, jak przed stu laty. W czasie całej inscenizacji ożyły stare polskie obyczaje, powróciła na moment niepowtarzalna świąteczna atmosfera tamtych czasów.


- Tak przedstawienie było bardzo udane – potakuję koleżance.
- A widziałaś tego fenomenalnego chłopca, który był wszędzie. Obsługiwał komputer, robił zdjęcia, nakręcał film z występu? Rośnie nam wspaniała młoda generacja. Żeby tylko ich nie spłoszyć.

Pogadałyśmy jeszcze chwilę o Dominiku, dziesięcioletnim chłopcu, który jest technicznym geniuszem. Umie obsługiwać konsoletę, regulować poziom i jakość dźwięku i marzy o tym, by zostać DJ-em.

W przedstawieniu udział wzięły dzieci z Polskiej Szkółki:
Gabi Jankiewicz,
Maya Arauz,
Maya Literowicz,
Selena Arauz,
Stella Brennton,
Dominik Sokol,
Alex Sokol,
Adam Malewski,
Agata Cwiertniewicz,
Bianka Żebrowska.

Z braku kompletnej listy nie podajemy nazwisk członków i sympatyków grupy teatralnej oraz Białego Orła którzy wzięli udział.

Oczekujemy kolejnych przedstawień.

Grupa teatralna przy Stowarzyszeniu Biały Orzeł zbiera się w Domu Polskim w każdy czwartek o godzinie 19. Nowi uczestnicy mile widziani.

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji