nr. 72
VICTORIA, BC,
CZERWIEC 2016
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

W Domu Polskim
Kalendarz imprez


ARTYKUŁY

Od Redakcji

W. Widział -
Puszcza Białowieska

w opałach

M.Kalcińska-
O podziałach

społecznych

E.Kamiński
Zesłańcy

cz. 3

Rucek
nekrolog

L. Mongard-
Dziurawiec


L.Richmont-
Tryptyk

w Domu Polskim

M.Lachowski-
Zayazd

w Domu Polskim

W Galerii Stron
de Łempicka

portrety kobiece

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 27

Rozmaitości

Indeks autorów

Rucek


W Hollywood 21 kwietnia 2016 roku zmarł po długiej chorobie Jann Castor, (Rucek) wybitny polski muzyk rockowy, gitarzysta, kompozytor, aranżer, edytor dźwięku i filmu a także poeta.
Urodził się, jako Wiesław Ruciński we Włocławku 27 czerwca 1954 roku, a scenicznego nazwiska Jann Castor zaczął uważać w Australii, dokąd wyjechał w 1982 roku.
Od dziecka fascynowała go muzyka. Grał na gitarze i fortepianie także komponował, ale jego prawdziwą pasją stały się eksperymenty dźwiękowe oraz produkcja audycji dla studenckiej rozgłośni Bielany Radio przy UMK w Toruniu, gdzie studiował chemię w drugiej połowie lat 70. Gdy zapoznał się z urządzeniami rejestrującymi i modulującymi dźwięk zaczął komponować nagrania z nakładających się na siebie ścieżek brzmieniowych. W tamtych czasach współpracował z teatrem lalkowym i ze studenckim teatrem Panopticon, którego twórcą i reżyserem był Waldemar Jasiński, mentor i przyjaciel Rucka. Przy okazji współpracy z Panoptykonem Rucek poznał grupę ludzi, która miała wielki wpływ dla jego przyszłego rozwoju. Z wieloma przyjaźnił się do końca życia. Jednak największym jego osiągnięciem z tamtych czasów było stworzenie w roku 1977 rockowej grupy Res Publica, legendarnego zespołu grającego w sposób pionierski eksperymentalne kompozycje, posługując się nowymi technikami dźwięku. Gdy wczesne nagrania Respubliki kolportowane na kasetach magnetofonowych w całej Polsce stały się znane, Ruciński nagrał w wytwórni Tonpress singla You Gotta Go w 1981 roku. Wkrótce potem wyemigrował do Australii, gdzie już jako Jann Castor zaczął zbierać laury za swój talent kompozytorski jak i za występy na scenie. Przez kilka lat w Australii nagrał dwie płyty: Precedense (1990) oraz Red Express (1991) wydane przez wytwórnię BMG. Obie płyty nominowane były do australijskiej Grammy Award.
Po sukcesach australijskich, w końcu lat 90. Jann Castor przeniósł się na kontynent północnoamerykański i zamieszkał w Hollywood. Pracował tam, jako kompozytor i reżyser dźwięku wielu produkcji filmowych. Jego kariera w branży rozwijała się przez 25 lat. Castor pracował, między innymi, przy takich filmach jak Red Express (1994), Last Detour (1994) The Killers Within (1995), Kiss of Death (1997), Maniacs (2001), Asylum Days (2001), Beyond the Quest (2007), Four Nights with Anna (2008) i 11 Minutes (2015). Współpracował z czołówką światowych reżyserów takich jak Jerzy Skolimowski czy David Lynch. Był nie tylko kompozytorem, ale również wirtuozem gitary, a jako styl szczególnie upodobał sobie flamenco. Występował w Australii, Polsce, USA, brał udział w wielu festiwalach. Jest autorem dwóch dużych utworów: Concerto for 11 string Guitar and Orchestra oraz Bicentenial Requiem for 40 Digeridoos and Orchestra. Castor pracował też, jako konsultant dla radia WaWa w Warszawie i współpracował z aktorką Katarzyną Figurą tworząc spektakle poetyckie i projekty multimedialne o charakterze charytatywnym.
Obdarzony wyjątkowym darem kreatywnego wykorzystywania najnowszych technologii w procesie kompozycji, jego bezgraniczna wyobraźnia w połączeniu z słuchem absolutnym tworzy unikalne tło dźwiękowe wszystkich jego projektów łącznie z reklamami, filmami i wideo-klipami.
Jako utalentowany aranżer i operator dźwięku Castor pracuje też z Jonem Andersonem (Yes) nad wysoko ocenionym albumem Unbroken Spirit.
Samotnik o wielkim poczuciu dumy, spędzający większość czasu na pracy twórczej w swoim studio, eksperymentując z dźwiękiem i obrazem, Jann Castor nosił tę unikalną już dzisiaj cechę artystyczną tworzenia muzyki, która brzmiała w nim samym. Oryginalnie i nieustępliwie, uparcie i odważnie. Był niepoprawnym optymista, nawet w obliczu ciężkiej choroby, jaką zdiagnozowali u niego lekarze przed trzema laty. Coraz częstsze i dłuższe pobyty w szpitalu, by ratować niedomagającą wątrobę i nerki nie przeszkadzały mu w twórczej pracy. Za każdym razem, gdy często na własne życzenie wychodził do domu zasiadał przed komputerami i mikrofonami, konsolami i klawiaturami w jego studio, by pracować nad nowymi projektami dla przyjaciół i klientów, tworzył muzykę, pisał poezję.
Starannie ukrywał swoją chorobę przed rodziną i rozsianymi po świecie przyjaciółmi. Zawsze, gdy pytany o stan zdrowia odpowiadał stanowczo, że wszystko z nim jest dobrze, że oczekuje na przeszczep. Z biegiem czasu jego głos robił się coraz słabszy i stanowczość zapewnień coraz mniej przekonywująca, mimo to Jann nie tracił nadziei. Silne dążenie do wolności znalazło ujście pewnego fatalnego dnia, w końcu kwietnia, późnym popołudniem, gdy wezwani przez przyjaciela policjanci Los Angeles włamali się do jego mieszkania i znaleźli leżące na podłodze ciało. W mieszkaniu panował dziwny spokój, na ścianie wisiały fotosy i plakaty; wyczuwało się w nim obecność silnej artystycznej osobowości. Po załatwieniu przykrych formalności jeden z policjantów wyciągnął z kieszeni swój telefon i wklepał w niego parę znaków. Po chwili rozległy się dźwięki jedenastostrunowej gitary i My Didgeridoo uniosło się w przestrzeń i poszybowała wysoko ponad niewielką ulicę w Hollywood, ostatnim ziemskim miejscem zamieszkania Janna.

Wyrywki z twórczosci Rucka znaleźć można w jego ciągle jeszcze aktywnej witrynie internetowej:

http://www.composing.com

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji