NavBar
nr. 8
VICTORIA, BC, Grudzień 2008

INFORMACJE 
LOKALNE
Nadchodzące imprezy, ważne adresy i kontakty


ARTYKUŁY

Od Redakcji
Zapowiadają się białe Święta


Ewa Korzeniowska - Uśmiechnięty Ksiądz
wspomnienie o księdzu Antonim Kwarcie


Monika Kurc - Mikołaj
Naprawde istniał św. Mikołaj...


Edward Kamiński - Ach Co Za Święta!
Święta Bożego Narodzenia 1943...


Ewa Korzeniowska - Archilimy
O sztuce archilimów


Edward Kamiński - Uwaga Turyści!
Przestrogi dla turystów


Ewa Caputa - Gościnny Występ
Zespół Białego Orła w Vancouver


FOTOREPORTAŻE

POLONEZ

WIECZORYNKA

DOBROCZYNNOŚĆ

MILUŚIŃSCY

Mikołaj w Polskim Domu


ROZMAITOŚCI


WIADOMOŚCI Z POLSKI


25 STYCZNIA 2009

Andrzej Czuma, były opozycjonista, więzień polityczny, nalaeżacy do antykomunistycznej konspiracji, aresztowany w latach siedemdziesiatych za probe podpalenia muzeum Lenina w Poroninie,  został powołany w skład rady ministrów na urząd ministra sprawiedliwości. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim. Czuma złożył ślubowanie.
Minister sprawiedliwości sprawuje i powinien sprawować funkcję prokuratora generalnego - powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości powołania Andrzeja Czumy na stanowisko ministra sprawiedliwości.
- Mam nadzieję, że w tej roli będzie pan człowiekiem, który twardo walczy z przestępczością, twardo występuje w imieniu ofiar, a nie sprawców - podkreślił prezydent, zwracając się do Czumy.

26 stycznia 1919 r. przeprowadzone zostały wybory do Sejmu Ustawodawczego. Utworzony w ich wyniku pierwszy parlament niepodległej Polski spełnił swoje zasadnicze zadanie, uchwalając 17 marca 1921 r. Konstytucję.
Dokonał tego w ciągu zaledwie dwóch lat w warunkach ciągle toczących się walk o granice państwa i przy ogromnych problemach wewnętrznych.
Wybory do Sejmu Ustawodawczego przeprowadzone zostały na podstawie dekretów wydanych 28 listopada 1918 r. przez Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.
Określały one ordynację wyborczą, termin wyborów oraz okręgi wyborcze. Datę wyborów wyznaczono na 26 stycznia 1919 r. Ustalono jednak, że w tych okręgach wyborczych, które z różnych powodów znajdowały się wówczas poza kontrolą polskiej administracji, głosowania miały się odbyć się później. Do tego czasu ich przedstawicielami w Sejmie mieli być dawni polscy parlamentarzyści reprezentujący wcześniej w austriackiej Radzie Państwa Galicję Wschodnią oraz posłowie polscy do Parlamentu Rzeszy.
Zgodnie z przyjętymi zasadami wybory miały być powszechne, równe, proporcjonalne, bezpośrednie i tajne. Prawo do udziału w nich otrzymali wszyscy obywatele, którzy ukończyli 21 rok życia, bez względu na płeć, wyznanie czy narodowość.
Warto zwrócić uwagę na fakt, iż odrodzone państwo polskie było jednym z pierwszych w Europie, które zapewniło prawa wyborcze kobietom, wyprzedzając w tym względzie np. Francję czy Wielką Brytanię.

Szczątki ponad 1800 osób, odnaleziono w zbiorowej mogile w Malborku.  Są to prawdopodobnie szczątki niemieckiej ludności cywilnej. Mają one niebawem zostać pochowane na jednym z niemieckich cmentarzy w Gdańsku - podał dziennik "Berliner Zeitung".
Jak się okazuje, masowy grób został odkryty już dużo wcześniej. Według "Wiadomości TVP", grób został odkryty już na początku lat 80. podczas prac kanalizacyjnych. Nadal nie wiadomo, kto jest autorem tej zbrodni.
Sprawy "pierwszego odkrycia" jednak wtedy nie ujawniono. Zdaniem "Wiadomosci" może to sugerować, że w grobie znajdują się szczątki ofiar Armii Czerwonej, która w ostatnich dniach II wojny światowej wkroczyła do Malborka. Prawdopodobnie są to szczątki dawnych, niemieckich mieszkańców Malborka.
Niewykluczone, że ówczesne władze zatuszowały sprawę z uwagi na ówczesny sojusz PRL ze Związkiem Radzieckim. Sprawą zajął się gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Przedwojenny dworek malarza Leona Wyczółkowskiego w Gościeradzu koło Bydgoszczy (woj. kujawsko- pomorskie) został zniszczony przez pożar, który wybuchł na strychu budynku
- Wydobywający się z poddasza dym i płomienie spostrzegli około godz. 19 sąsiedzi. Sześcioosobowa rodzina zamieszkująca dom niczego nie spostrzegła, ale udało się wszystkich ewakuować i nikt z nich nie ucierpiał w pożarze - poinformował Konrad Grzywacz ze straży pożarnej w Bydgoszczy.
Płomienie błyskawicznie ogarnęły i strawiły drewnianą konstrukcję poddasza. Murowany parter budynku, wraz z dobytkiem mieszkańców, został zniszczony przede wszystkim przez ogromną ilość wody użytą do gaszenia przez dziesięć jednostek straży pożarnej.
Do dworu w Gościeradzu, który otrzymał za dar złożony Muzeum Wielkopolskiemu w Poznaniu, Wyczółkowski po raz pierwszy przyjechał na wakacje w 1922 roku. Obecny dworek w Gościeradzu został wzniesiony w 1933 roku według projektu Leona Wyczółkowskiego i jego przyjaciela inżyniera Kazimierza Szulisławskiego na miejscu dworku drewnianego.
Dworek był do śmierci artysty jego mieszkaniem i bazą wypadową w rejon Pomorza, zwłaszcza Borów Tucholskich. Wyczółkowski zmarł 27 grudnia 1936 r. w Warszawie, ale zgodnie z jego ostatnią wolą pochowano go w pobliżu ukochanego Gościeradza - na cmentarzu parafialnym we Wtelnie.
Po wojnie dworek w Gościeradzu pozostał własnością prywatną i był niedostępny dla zwiedzających. Część oryginalnego wyposażenia wnętrz, należącego niegdyś do malarza, można dziś oglądać w bydgoskim Muzeum Okręgowym im. Wyczółkowskiego.

Spotkania literackie i plastyczne dla dzieci, zajęcia fotograficzne oraz program muzyczno-literacki poświęcony epoce międzywojennej to niektóre propozycje Dnia Atrakcji na wystawie "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności" organizowanego 25 stycznia na Zamku Królewskim w Warszawie.
Do 19 stycznia w godz 11:00 - 15:00 w Punkcie Informacji Zamku Królewskiego można odbierać bezpłatne zaproszenia na Dzień Atrakcji. Na podstawie jednego zaproszenia w zajęciach przeznaczonych dla dzieci uczestniczyć także może jeden opiekun. Wejściówki te upoważniają również do zwiedzenia wystawy. Liczba zaproszeń jest ograniczona.
Wystawę "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności" przygotowało z okazji przypadającej w ubiegłym roku 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Muzeum Historii Polski (MHP).

26 stycznia 2009 roku w Operze Krakowskiej odbędzie się pierwszy koncert z cyklu Wieczór Autorski z…, którego gościem i gospodarzem wieczoru będzie wybitny polski tenor Wiesław Ochman. U boku mistrza wystąpią jego uczniowie: Renata Dobosz (mezzosopran), Aleksandra Kubas (sopran koloraturowy), Aleksandra Stokłosa (sopran), Jarosław Kitala (baryton).
W programie najsłynniejsze arie operowe i operetkowe m.in.: aria Donny Elwiry oraz duet Zerliny i Don Giovanniego z opery Don Giovanni W. A. Mozarta, aria Santuzzy z opery Rycerskość wieśniacza P. Mascagniego, aria Belcore z opery Napój miłosny G. Donizettiego, pieśń o Willi z operetki Wesoła wdówka F. Lehara, aria Clivii z operetki N. Dostala o tym samym tytule.
Wiesław Ochman karierę międzynarodową rozpoczął w 1967 roku od Opery w Berlinie, następnie występował w Monachium i Hamburgu. Odniósł też pierwsze sukcesy na festiwalach w Glyndebourne oraz Salzburgu. W 1972 roku występował w Operze Paryskiej, następnie w Chicago i San Francisco. W 1975 roku partią Arriga w operze Nieszpory sycylijskie Verdiego zadebiutował na scenie nowojorskiej Metropolitan Opera.

Występował na największych scenach operowych i estradach świata, w towarzystwie największych gwiazd operowych, m.in. w mediolańskiej La Scali (1982), Barcelonie, Buenos Aires, Madrycie, Moskwie, Rzymie, Sewilli i Wiedniu. Uczestniczył w najbardziej prestiżowych festiwalach muzycznych, z udziałem najsłynniejszych zespołów, łącznie z Wiener Philharmoniker i Berliner Philharmoniker pod dyrekcją Herberta von Karajana i Karla Böhma.


18 STYCZNIA 2009

Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2009 rok. W tegorocznym budżecie dochody państwa zaplanowano na 303 miliardy złotych, a wydatki - na ponad 321 miliardów 200 milionów złotych. Deficyt budżetowy wyniesie 18 miliardów 200 milionów złotych.
Polska gospodarka ma się rozwijać w tempie 3,7 procent. Budżet zakłada wzrost wydatków między innymi na naukę i edukację oraz budowę dróg.

Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego nie ma wątpliwości, Polsce potrzebne jest alternatywne źródło dostaw Gazu. Gość Sygnałów Dnia Programu I Polskiego Radia przekonywał, że sposobów uniezależnienia się od Rosji jest wiele.
Do najważniejszych zaliczył gazoport w Świnoujściu i gazociąg Nabucco. W opinii eksperta w Polsce jest obecnie dobry klimat do prowadzenia inwestycji , mających na celu dywersyfikacj ę źródeł pozyskania gazu. Tomasz Chmal powołał się na dzisiejszy sondaż "Rzeczpospolitej" z którego wynika, że ponad połowa z nas jest skłonna płacić wyższe rachunki za gaz, gdyby pozwoliło to uniezależnić się od dostaw z Rosji. Zdaniem gościa Polskiego Radia badania te pokazują, że Polacy nie tylko dostrzegają potrzebę zmian, ale również są gotowi za te zmiany zapłacić.

W Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się spotkanie opłatkowe zorganizowane przez Stowarzyszenie Obywatelski Klub Parlamentarny. Posłowie Sejmu X kadencji debatowali o standardach współczesnego życia politycznego. Złożyli też "życzenia dla Polski".
Sobotnie spotkanie opłatkowe otworzył były szef Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego Mieczysław Gil, a były poseł OKP Bogdan Pilarski odczytał list marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego skierowany do uczestników spotkania.
Marszałek wyraził w liście życzenie "by powojenna historia Polski przetrwała w pamięci młodych pokoleń, które nie doświadczyły przemocy komunistycznej władzy". "Rad jestem, że spotkanie będzie okazją do wspomnień i dyskusji o przeszłości kraju" - napisał w liście do posłów OKP Komorowski.

Setki osób uczestniczyły w centralnym nabożeństwie z okazji Dnia Judaizmu w Kościele katolickim. Biskupi i członkowie gminy żydowskiej wyrazili nadzieję, że zbliżenie będzie postępować także poza obchodami.
Wspólne nabożeństwo rozpoczęła liturgia słowa w warszawskim kościele wszystkich skąd zebrani, wśród nich ambasador Izraela David Peleg, przeszli do pobliskiej synagogi Nożyków. Niedziela będzie dniem otwartym w tej ortodoksyjnej synagodze.
- Jesteśmy na dobrej drodze, nie wolno z niej zawrócić, nie wolno ulegać podszeptom, które chciałyby nas poróżnić - powiedział metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. - Niech ten dzień pochylenia się nad wspólnymi korzeniami, poznania judaizmu, wspólnej modlitwy, znajduje stałe miejsce w Kościele. Trwajmy we wspólnocie modlitwy. Niech ten dzień się przedłuży na cały rok - wzywał metropolita w warszawskim kościele Wszystkich Świętych.

Od soboty ruszyła ogólnopolska akcja "Strażackie Lodowiska 2009". Oddziały Straży Pożarnej w całym kraju deklarują pomoc w organizacji ślizgawek i lodowisk podczas zbliżających się ferii zimowych.
Podczas ubiegłorocznych ferii zimowych, w styczniu i lutym na zamarzniętych jeziorach, rzekach, stawach zginęło w całym kraju aż 60 osób. Wśród ofiar były także dzieci. Dlatego Państwowa Straż Pożarna rozpoczyna ogólnokrajową akcję wylewania lodowisk, na których dzieci będą mogły bezpiecznie się bawić. Dzięki temu najmłodsi nie będą korzystać z "dzikich" ślizgawek na zamarzniętych akwenach.
W akcji mogą wziąć udział szkoły, które przygotują teren pod lodowisko oraz urzędy miast i gminy, które zezwolą strażakom na nieodpłatny pobór wody do wylania ślizgawki.

Recitalem 12-letniej Kanadyjki Alice Burli, określanej "cudownym dzieckiem" pianistyki, uczczono w Bydgoszczy 90 rocznicę objęcia przez Ignacego Jana Paderewskiego funkcji prezydenta Rady Ministrów - premiera.
W programie wieczoru znalazły się utwory Paderewskiego, a także kompozycje Fryderyka Chopina, Josepha Haydna, Ludwiga van Beethovena, Dmitrija Szostakowicza i Siergiusza Prokofiewa.
Organizatorem recitalu było działające w Bydgoszczy towarzystwo muzyczne, noszące imię Paderewskiego.
Dziewięćdziesiąt lat temu patron naszego towarzystwa podjął trudną decyzję dla siebie, lecz niezwykle ważną dla Polski i Polaków. Człowiek, który osiągnął szczyty sławy, uwielbiany przez tłumy, hołubiony przez królów, przejął na barki odpowiedzialność za losy kraju. Był to wielki akt odwagi i patriotyzmu - powiedziała prezes towarzystwa Felicja Gwincińska.
- Bydgoszcz nigdy nie gościła Paderewskiego, ale żadne miasto nie okazuje mu tyle wdzięczności - dodała.
W Bydgoszczy imię Paderewskiego, oprócz towarzystwa muzycznego, nosi Filharmonia Pomorska i Port Lotniczy, a także organizowane w mieście konkursy - pianistyczny i wokalny.
W czasie recitalu przedstawicielowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego wręczono popiersie Paderewskiego, którego autorem jest artysta rzeźbiarz Jerzy Kędziora. Wcześniej identyczne rzeźby umieszczono w bydgoskim Porcie Lotniczym, Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz w polskim konsulacie w Chicago i dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej k/Tarnowa.
Ignacy Jan Paderewski został premierem, a zarazem ministrem spraw zagranicznych, 16 stycznia 1919 r.

Uroczysta inauguracja projektu Filmoteka Szkolna odbyła się w LO im. J. Słowackiego w Warszawie, kilka dni po poniedziałkowej inauguracji we Wrocławiu. Filmoteka Szkolna jest inicjatywą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Ministerstwa Kultury oraz Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego.
Program ma przygotowywać młodzież do świadomego obcowania ze sztuką filmową: analizy treści, formy, środków wyrazu oraz rozumienia roli twórczości filmowej w życiu społecznym - wyjaśnił podczas inauguracji w Liceum Słowackiego minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski. Jego zdaniem tego rodzaju propozycja to sensowne połączenie pracy z przyjemnością i zabawą.
Pakiety z filmami wysyłane są właśnie do 14 tysięcy polskich gimnazjów i liceów. Dobór tytułów nie stanowi kanonu polskiego kina ani kanonu lektur szkolnych, jest natomiast zachęta do myślenia i dyskusji na tematy filmoznawcze, ale też filozoficzne i polityczne - tłumaczy szefowa Polskiego Instytutu sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz. Doboru filmów dokonał zespół 40 naukowców.
W pakietach znalazły się takie filmy jak "Dług", "Rejs", czy "Zmruż oczy". Reżyser tego ostatniego filmu, Andrzej Jakimowski, mówi, iż zazdrości, licealistom i gimnazjalistom, że nie będą musieli uciekać do kina na wagary, bo kino - przyszło do nich.
W sobotę  minęło dziesięć lat od śmierci wybitnego reżysera i badacza kultury. Ogłoszony przez UNESCO Rok Grotowskiego ma być okazją do międzynarodowej promocji polskiego teatru
Poza 10. rocznicą śmierci w tym roku przypada także 50. rocznica objęcia przez Jerzego Grotowskiego dyrekcji Teatru 13 Rzędów w Opolu, z którego wywodzi się legendarny już wrocławski Teatr Laboratorium.
Jednym z głównych pomysłodawców i organizatorów Roku Grotowskiego jest wrocławski Instytut im. Jerzego Grotowskiego (dawniej Ośrodek Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego i Poszukiwań Teatralno-Kulturowych). Już od poniedziałku trwają we Wrocławiu imprezy związane z rozpoczęciem uroczystości rocznicowych. Są to wystawy (m.in. dokumentacji fotograficznej spektaklu "Apocalypsis cum figuris") i konferencje z udziałem wybitnych badaczy teatru (gośćmi seminarium "Grotowski: co było, co jest. I co jest do zrobienia" są m.in. Richard Schechner i Georges Banu). 15 stycznia spotka się z widzami brytyjski wybitny reżyser Peter Brook, wieloletni przyjaciel i obserwator poszukiwań artystycznych Grotowskiego.


11 STYCZNIA 2009

Zwolennicy traktatu lizbońskiego szykują zmasowany atak na Lecha Kaczyńskiego. Najpierw Sejm przyjmie uchwałę wzywającą do podpisania traktatu. Zaraz potem do Warszawy przyjedzie specjalny wysłannik prezydenta Francji - arystokrata z polskimi korzeniami, książę Axel Poniatowski. Przewodniczący komisji spraw zagranicznych francuskiego Zgromadzenia Narodowego i jeden z najbliższych współpracowników Nicolasa Sarkozy'ego będzie stał na czele "misji ostatniej szansy" - informuje TVP Info. Francuski prezydent liczy, że księciu Axlowi Poniatowskiemu uda się osiągnąć to, co jemu się nie udało. Chodzi o przekonanie naszego prezydenta do ratyfikowania traktatu lisbońskiego, i to niezależnie od stanowiska Irlandii.

Axel Poniatowski wśród swoich przodków ma księcia Stanisława i cesarza Napoleona. Doskonale orientuje się w sytuacji politycznej w kraju, z którego pochodzi. Francuski wysłannik prawie na pewno spotka się z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim i marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. Tematem rozmów ma być właśnie traktat lizboński. Bardzo możliwe, że francuskiego wysłannika przyjmą też polski prezydent i premier.

Jaki jest podstawowy cel polityki Lecha Kaczyńskiego w sprawie bezpieczeństwa Polski? "Głębokie związki z USA" - mówi prezydent. Są one potrzebne, bo - według prezydenta - zagraża nam Moskwa. "Rosja może nas zaatakować z bliskiej odległości" - ostrzega głowa państwa. Bliskie związki ze Stanami Zjednoczonymi oznaczały silne wsparcie Lecha Kaczyńskiego dla projektu budowy w naszym kraju części amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Prezydent podkreśla w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że choć ta instalacja nie zapewni nam całkowietego bezpieczeństwa, to warto było starać się o jej budowę.

"Świetnie wiem, że to nie jest tarcza, która ochroni nas przed atakami - oby do nich nie doszło - ze strony Moskwy. Rosja może zaatakować nas z bliskiej odległości, co pokazała niedawno w Gruzji, tarcza od takich ataków nie chroni. To sprawa naszego wysiłku obronnego i całego NATO, a także UE. Natomiast tarcza wiąże nas z USA, i to była podstawowa przesłanka mojego poparcia dla niej" - wyjaśnia Lech Kaczyński.

Izba wzięła pod lupę spółki z udziałem Skarbu Państwa. Bada dobór kadry do zarządów i rad nadzorczych. To największa taka kontrola w ostatnich latach. Pod lupą inspektorów znalazły się takie giganty, jak Bumar, LOT, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Nafta Polska, Kompania Węglowa. – Kontrola dotyczy sprawowania nadzoru właścicielskiego w spółkach z większościowym udziałem Skarbu Państwa. Obejmuje 30 z nich i dwa ministerstwa: Skarbu Państwa oraz Gospodarki – potwierdza Błażej Torański, rzecznik NIK.

Główny cel kontroli: sprawdzenie, czy członkowie zarządów i rad nadzorczych są wybierani zgodnie z procedurami i czy podejmowane przez zarządy i rady decyzje chronią interesy Skarbu Państwa.

Przewodnicząca sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO)  wystąpiła do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z wnioskiem o włączenie do obecnego porządku obrad Sejmu projektów uchwał o ustanowieniu roku 2009 Rokiem Juliusza Słowackiego oraz o uczczeniu 10. rocznicy śmierci Jerzego Grotowskiego. Podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu posłowie przyjęli treść dwóch projektów uchwał.

 . - Czas nas goni. Rok 2009 już trwa, a mu dopiero ogłaszamy go Rokiem Słowackiego - mówiła Śledzińska-Katarasińska.

Od kilkunastu dni w Polsce panują duże mrozy. Zmarzniętych podczas oczekiwania na tramwaj czy autobus mieszkańców Katowic od wtorku ogrzewają popularne koksowniki. To przypominające koszyki otwarte paleniska, wypełnione rozżarzonym koksem lub drzewem. Co roku, jeśli przez kilka dni utrzymuje się temperatura poniżej minus 10 stopni Celsjusza, kilkanaście takich urządzeń wystawia w centrum Katowic Miejski Zarząd Ulic i Mostów.

Choć to nieco prymitywne urządzenia, kojarzące się też może z epoką PRL-u, to jednak cieszą się dużą sympatią ze strony mieszkańców. Ludzie bardzo chętnie się przy nich gromadzą - powiedział rzecznik Urzędu Miasta Waldemar Bojarun.

Przygody marzącego o podkutych kopytach Koziołka Matołka znają wszystkie dzieci. Teraz mają okazję zostać autorami ilustracji niezwykłej książki o rogatym bohaterze. Wędrującego po świecie w poszukiwaniu Pacanowa sympatycznego i zabawnego bohatera powołał do życia w roku 1933 Kornel Makuszyński. Jego graficzny wizerunek (do pierwszej w Polsce historyjki obrazkowej dla najmłodszych) stworzył Marian Walentynowicz. Dzisiaj każde dziecko może zdecydować, w jakiego koloru spodenkach Matołek powinien przemierzać świat.

– Trwa wielkie, wspólne malowanie przygód Koziołka Matołka w formacie XXL – mówi Katarzyna Płachta z powstającego w Pacanowie (woj. świętokrzyskie) Europejskiego Centrum Bajki. – Akcja skierowana jest nie tylko do dzieci, pomagać im mogą rodzice lub dziadkowie.

Do udziału zaproszeni są wszyscy chętni z całej Polski. Wystarczy zadzwonić do organizatorów (tel. 041 376 50 88) i poprosić o przysłanie konturów przerysowanego z książeczki „120 przygód Koziołka Matołka“ obrazka, a następnie pomalować go farbami plakatowymi, podpisać i odesłać. – Dobór kolorów pozostawiamy małym artystom – zapewnia Płachta. – Każdy może wykazać się inwencją twórczą.

13 stycznia 2009 roku w Teatrze Rozrywki w Chorzowie zostanie wystawiony spektakl pt. Krzyk według Jacka Kaczmarskiego. Każdy pamięta jego zarośniętą twarz, ochrypły z wysiłku głos i dynamiczne akordy gitary, dźwięczące podczas wielogodzinnych koncertów dla setek, a czasem i tysięcy ludzi.

Jacek Kaczmarski nazywany jest Bardem Solidarności. I rzeczywiście: jego piosenki o Polsce i Polakach pomagały wielu ludziom przetrwać podczas strajków, stanu wojennego i prześladowań, a słynne Mury stały się nieformalnym hymnem Związku Zawodowego Solidarność. Dziś, kiedy tak wielki nacisk kładziemy na znajomość naszej najnowszej historii, nie możemy zapomnieć o piosenkach Jacka Kaczmarskiego. Pisane były zwykle jako komentarz do konkretnego zdarzenia lub określonej postawy moralnej, a jednak okazały się ponadczasowe. W spektaklu Krzyk według Jacka Kaczmarskiego zaprezentowane zostaną te piękne i pełne żarliwości songi w oryginalnych, nowych aranżacjach Hadriana Filipa Tabęckiego, wzbogacone porywającą choreografią Katarzyny Aleksander-Kmieć, za którą artystka otrzymała Nagrodę Artystyczną Złota Maska. Podobnie, jak reżyser przedstawienia, Robert Talarczyk.


4 STYCZNIA 2009

Setki tysięcy osób w całym kraju pomimo mrozu witały Nowy Rok uczestnicząc w imprezach plenerowych. Najwięcej osób bawiło się na wrocławskim rynku - ok. 250 tysięcy; w Warszawie na Plac Konstytucji przyszło 100 tys. ludzi.
Jak informuje policja, świętowanie Nowego Roku na ogół przebiegło spokojnie, doszło jednak do kilku poważnych incydentów. W Krakowie student poranił trzech mężczyzn i dwie kobiety. W Katowicach zginął 79-latek śmiertelnie pobity przez mężczyznę, któremu prawdopodobnie zwrócił uwagę na zbyt głośne zachowanie w sylwestrową noc. Kilka osób doznało obrażeń związanych z odpalaniem fajerwerków. Przede wszystkim były to urazy rąk.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się przed świętami Bożego Narodzenia, na Platformę Obywatelską głosowałaby ponad połowa Polaków (52%), a na Prawo i Sprawiedliwość co czwarty ankietowany (24%) - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP dla "Forum" w TVP Info.
W porównaniu z listopadowym badaniem tego samego ośrodka oznacza to wzrost poparcia dla PO o 3 punkty procentowe i spadek - o tyle samo punktów - w przypadku PiS.
Według sondażu poparciem blisko co dziesiątego respondenta cieszy się Sojusz Lewicy Demokratycznej (12%, wzrost o 2 pkt. proc.) i Polskie Stronnictwo Ludowe (9%, wzrost o 1 pkt proc.). 3% ankietowanych zadeklarowało, że chce głosować na ugrupowanie inne niż wymienione w sondażu.
O preferencje partyjne były pytane tylko osoby, które zadeklarowały udział w wyborach oraz były pewne swoich preferencji partyjnych (grupa 676 osób spośród 1000 osób, wśród których przeprowadzono cały sondaż).
TNS OBOP zrealizował sondaż telefoniczny w dniach 17-18 grudnia na grupie ogólnopolskiej, reprezentatywnej 1000 osób powyżej 18. roku życia.

Polskie wojsko będzie działać w skali globalnej na różnych kontynentach. Ma angażować się głównie w operacje pod sztandarami NATO i Unii. Mandat ONZ nie będzie konieczny. Maksymalnie za granicę wyślemy 3800 naszych żołnierzy - pisze "Dziennik".Gazeta wskazuje, że "Strategia udziału Sił Zbrojnych RP w operacjach międzynarodowych", którą w najbliższych dniach zajmie się rząd, jest pierwszym dokumentem jasno określającym, po co i w jaki sposób będziemy się angażować w pokojowe i wojenne misje.
Misje muszą być zgodne z interesem narodowym, powinny przynosić nam korzyści. Mają w nich uczestniczyć siły powietrzne, marynarka, wojska specjalne i żandarmeria.

Caritas razem ze Stowarzyszeniem Wspólnota Polska rozpoczyna kampanię na rzecz pomocy Polakom na Wschodzie.
Wicedyrektor Caritas Polska, ksiądz Zdzisław Świniarski, powiedział, że akcja "Paczka na wschód" ma być ukierunkowana głównie na potrzeby dzieci: paczki na Wschód mają zawierać słodycze, artykuły szkolne, obuwie, ubrania i zabawki.
Szef Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", Maciej Płażyński, powiedział, że w akcji "Paczka na wschód" Polacy będą mieli okazję bardzo konkretnie okazać swoją solidarność z rodakami w trudniejszej sytuacji. Przypomniał, że w wyniku różnych procesów historycznych poza wschodnimi granicami Polski pozostało około 3 milionów ludzi polskiego pochodzenia, z różną znajomością języka polskiego i różnym stopniem identyfikacji z krajem ojczystym. Dlatego w jego ocenie Polakom na Wschodzie należy się wsparcie ze strony rodaków zamieszkałych w Polsce.
Kulminacyjnym punktem akcji "Paczka na wschód" będzie koncert charytatywny w Katedrze w Zamościu, który odbędzie się w święto Trzech Króli. Akcję można wesprzeć wysyłając SMS o treści "Pomagam" na numer 72 902. Pieniądze na ten cel można wpłacać także na konto Caritas Polska z dopiskiem "Paczka na wschód". Numer konta znajdziemy na stronie internetowej www.caritas.pl.

Według prognozy "Gazety Prawnej", złoty w tym roku będzie zyskiwać, a cena euro nie przekroczy 4 złotych.
Eksperci przewidują, że osłabienie złotego w ostatnich tygodniach 2008 roku wcale nie musi się utrzymywać. Ekonomiści są zdania, że nasza waluta będzie słaba jeszcze przez trzy-cztery miesiące, za to w drugim półroczu powinna zyskać na wartości.
"Gazeta Prawna" pisze, że w 2009 roku średnio euro powinno kosztować mniej niż 4 złote. Złoty powinien zyskiwać, bo nasza gospodarka - mimo kłopotów - będzie nieźle wypadać na tle pogrążonych w recesji krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych.
Mimo obniżek stopy procentowe w Polsce i tak będą wyższe niż na przykład w strefie euro. Zdaniem gazety to może przyciągać kapitał - pod warunkiem, że sytuacja na rynkach finansowych się ustabilizuje.

Rok 2008 był rokiem obchodów polskiego kina, przyniósł też sporo sukcesów naszej kinematografii. Najważniejsze filmowe wydarzenia 2008 roku to Oscar dla brytyjsko-polskiej koprodukcji "Piotruś i Wilk" w reżyserii Angielki Suzie Templeton i nominacja do Oscara dla filmu Andrzeja Wajdy "Katyń".
Łódzki SE-MA-FOR wykonał 90% prac przy nagrodzonym statuetką w kategorii krótkiej animacji filmie "Piotruś i Wilk". Po ogłoszeniu werdyktu w Hollywood, Polacy, współtwórcy animacji - między innymi Artur Zicz i Marcin Łunkiewicz - dosłownie skakali z radości.
"Katyń" Andrzeja Wajdy Amerykańska Akademia Filmowa uznała za jeden z pięciu najlepszych filmów zagranicznych roku. Ostatecznie statuetkę Oscara w tej kategorii zdobył austriacki obraz "Fałszerze". Andrzej Wajda, który jest już laureatem Oscara za całokształt twórczości, brak statuetki dla "Katynia" przyjął ze stoickim spokojem, bo - jak powiedział - "może inne filmy bardziej spodobały się jury".

Polskie filmy fabularne i dokumentalne zdobyły wiele międzynarodowych nagród, a najwięcej zagranicznych sukcesów zaliczył w tym roku film Andrzeja Jakimowskiego "Sztuczki".


27 GRUDNIA 2008

Wielkopolanie wywalczyli sobie niepodległość - powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystych obchodów 90. rocznicy Powstania Wielkopolskiego, które rozpoczęły się w sobotę po godz. 11 w Poznaniu. - To zwycięstwo nie było przypadkiem historii - powiedział premier Donald Tusk.

- Podczas obchodów 90 rocznicy niepodległości w Polsce, nie możemy zapomnieć o Powstaniu Wielkopolskim. Pamiętamy o nim, podobnie jak pamiętamy, że przed tysiącami lat to właśnie w Poznaniu i Gnieźnie powstawało polskie państwo - powiedział prezydent.

*

Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku w Poznaniu i było największym zrywem niepodległościowym na terenie zaborów, zakończonym zwycięstwem. Dzięki niemu mieszkańcy Wielkopolski odzyskali wolność, a ziemie stanowiące kolebkę państwowości wróciły do Polski.

Wielkopolanie wnieśli do II Rzeczpospolitej dobrze rozwinięte gospodarczo tereny oraz znakomicie uzbrojoną 120-tysięczną armię, która odegrała ważną rolę w zwycięskiej wojnie polsko-bolszewickiej z 1919-1920 r.

Oprócz Powstania Wielkopolskiego z 1918 r. Polacy wygrali tylko jeden narodowy zryw. Było to... Powstanie Wielkopolskie z 1806 r. Wybuchło na tyłach armii pruskiej i pomogło Napoleonowi pokonać Prusy. To powstanie zaowocowało powstaniem Księstwa Warszawskiego.

*

Większość z nas spędza dziś świąteczne chwile z rodziną. Jednak są ludzie, którym sąd zabrał to, co mają najcenniejszego - dzieci. Zdesperowani ojcowie, którzy walczą o kontakt z bliskimi postanowili przypomnieć o tym premierowi Donaldowi Tuskowi. W Wigilię pikietowali jego dom w Sopocie.

 "Dzieci z rodzin podzielonych nadal pragną mieć tatę i mamę. Potrzebują jednakowo obojga rodziców. Na to nie pozwalają urzędnicy - sędziowie mający reprezentować dobro prawa, dobro społeczne. Odbieranie dzieciom jednego z rodziców, ograniczanie praw któregokolwiek rodziców to gwałt zadany dziecku, to proceder sformalizowanego zła" - głosi fragment listu otwartego, odczytanego przez manifestujących.

Wśród pikietujących większość stanowili ojcowie, było też jednak i małżeństwo, którym sąd odebrał prawo do wychowywania trójki dzieci.

Demonstrujący mieli ze sobą transparenty z napisami "Ojcowie się starają - sądy uniemożliwiają", "Ograniczenie kontaktu z ojcem jest krzywdą dziecka", "Sądy zrywają więzi rodzinne".

 *

Aż 10 tysięcy metrów kwadratowych zajął ogień, który w nocy z piatku na sobotę wybuchł w centrum handlowym M1 w Zabrzu na Śląsku. Do akcji ruszyło 40 wozów straży pożarnej. W końcu udało się opanować szalejące płomienie. Teraz strażacy już tylko dogaszają ogień i pilnują  Pogorzeliska.

*

Nauczył Polaków czerpać radość z gotowania. Sprawił, że w naszych kuchniach zaczęliśmy eksperymentować z nowymi smakami. Już nigdy nie usłyszymy jego charakterystycznego głosu, nie zobaczymy jak z poczuciem humoru i pasją opowiada o jedzeniu. Maciej Kuroń nie żyje.

 Maciej Kuroń miał zaledwie 48 lat. W pierwszy dzień świąt źle się poczuł. Rodzina natychmiast wezwała pogotowie. Lekarze walczyli o jego życie, niestety - bezskutecznie. Kuroń zmarł z powodu ciężkiej niewydolności krążenia.

Urodził się 8 marca 1960 w Warszawie. Jego ojcem był legendarny współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników Jacek Kuroń. Maciej nie poszedł jednak w ślady ojca i nie zajął się polityką. Życie poświęcił swej największej pasji - gotowaniu. Jego programy kulinarne gromadziły przed telewizorami miliony Polaków.

Po śmierci Macieja Kuronia na jego stronie internetowej ukazał się wpis: "Wszędzie jeszcze pełno Maćka, jeszcze półki spiżarni uginają się od przysmaków, które przygotowywał na święta. Jeszcze w kolejce czeka tyle książek do wydania, tyle spraw do omówienia. Jeszcze w sali teatralnej w Świdnicy unosi się zapach piersi kaczych i modrej kapusty z miodem, które ugotował na swoim ostatnim pokazie. Swoim dzieciom przekazał to wszystko czego nauczył się od swoich wyjątkowych rodziców. Ciepło, uśmiech, wierność zasadom, wrażliwość na innych ludzi. Zostawił im wielki dar smaku, smaku, którym przez lata ubogacał nas wszystkich. Maciej uczynił nasz świat lepszym i smaczniejszym".

Kuroń był autorem m.in. "Kuchni Polskiej. Kuchni Rzeczypospolitej Wielu Narodów". Studiował w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Skończył gastronomiczne studia w USA.

W latach 80. XX w. działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. W stanie wojennym za działalność opozycyjną decyzją ministra nauki i szkolnictwa został usunięty z listy studentów UW.

*

Znakomite warunki narciarskie czekają na turystów, którzy spędzą najbliższe dni w Tatrach. Na Podhalu czynne są wszystkie wyciągi, a na stokach leży od 20 do 70 cm śniegu. Na Kasprowym Wierchu w piątek leżało ponad metr śniegu, a temperatura spadła do minus 15 stopni.

 Dobra narciarska pogoda ma się utrzymać przynajmniej do Nowego Roku. "Wyszło piękne słońce, a hala Gąsienicowa jest znakomicie przygotowana. Na razie nie ma jeszcze na stokach tłumów, więc warunki są świetne" - mówi dyżurny synoptyk z Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologiczne na Kasprowym Wierchu.

 *

Od 23 grudnia w sprzedaży książka „Kultura w dialogu. Kampania 1001 działań na rzecz dialogu w Polsce” w opracowaniu Joanny Sanetry-Szeligi i Roberta Kuska. Publikacja stanowi podsumowanie kampanii 1001 działań na rzecz dialogu, a zarazem swoisty apel o zmianę postrzegania kwestii tolerancji i dialogu w Polsce. Troska o Innego, próba waloryzacji jego odmienności w dyskursie publicznym, uznanie wielokulturowości za jeden z najbardziej aktualnych i palących problemów współczesności - to niektóre z poruszanych wątków.

*

Do 18 stycznia 2009 roku w Królikarni w Warszawie prezentowana będzie wystawa, która została przygotowana z okazji 80. rocznicy urodzin Tadeusza Dominika. Wystawa obejmuje ponad 140 prac ze wszystkich okresów twórczości Profesora, uznawanego za jednego z najwybitniejszych współczesnych malarzy polskich. Na ekspozycji pokazane zostało malarstwo, grafika, w tym komputerowa, oraz tkanina artystyczna i ceramika.

*

 W Los Angeles 3 grudnia 2008 roku ogłoszono listę nominowanych do 51. edycji prestiżowej nagrody przemysłu muzycznego - Grammy. Znaleźli się na niej Antoni Wit, Dyrektor Naczelny i Artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie oraz Henryk Wojnarowski, Kierownik Chóru Filharmonii Narodowej. Zostali nominowani w kategorii Najlepsze wykonanie chóralne za nagranie dzieł Karola Szymanowskiego (Stabat Mater, Veni Creator, Litania do Marii Panny, Demeter i Penthesilea) z udziałem Orkiestry Symfonicznej i Chóru Filharmonii Narodowej. Nagranie to w październiku 2008 roku wyróżniono tytułem Editor’s Choice brytyjskiego miesięcznika BBC Music Magazine. Jest to trzecia płyta z serii nagrań wszystkich dzieł symfonicznych i oratoryjnych kompozytora Karola Szymanowskiego, dokonanych przez zespoły Filharmonii Narodowej pod batutą Antoniego Wita.


20 GRUDNIA 2008

Spośród ministrów rządu Donalda Tuska najwięcej pozytywnych ocen za swoją pracę zebrali ministrowie: spraw zagranicznych Radosław Sikorski, obrony Bogdan Klich i kultury Bogdan Zdrojewski - wynika z sondażu TNS OBOP dla "Forum" w TVP Info.

Pracę premiera dobrze ocenia aż 58 proc. respondentów, natomiast krytycznie - tylko 28 proc. W porównaniu z listopadowym badaniem tego samego ośrodka oznacza to spadek negatywnych opinii o 2 pkt. proc. i utrzymanie się na tym samym poziomie ocen pozytywnych.

Najwięcej krytycznych ocen (44 proc., spadek o 2 pkt. proc.) zebrała minister zdrowia Ewa Kopacz. Z dezaprobatą respondentów spotkała się również praca minister edukacji Katarzyny Hall (38 proc., wzrost o jeden pkt. proc.) i odpowiedzialnej za walkę z korupcją minister w Kancelarii Premiera Julii Pitery (37 proc., spadek o jeden pkt. proc.).

*

1500 paczek ze świątecznymi darami trafi przed Bożym Narodzeniem do Polaków na Białorusi, Ukrainie, Litwie i Łotwie. Akcje "Świąteczna paczka - pomóżmy Polakom na wschodzie" organizuje Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej.

Świąteczne dary trafią do rodzin najbardziej potrzebujących pomocy, wskazanych przez polskie organizacje w tych krajach. Harcerze zbierają artykuły spożywcze o dużej trwałości, takie jak makaron, ryż, słodycze i konserwy, pakują je w paczki i zawożą Polakom za naszą wschodnią granicą.

Wojciech Gorczyński, jeden z organizatorów akcji mówi, że akcja "Świąteczna paczka" nie tylko wspiera Polaków na wschodzie, ale też wychowuje biorących w niej udział harcerzy. - Uczestnicy akcji stają się bardziej wrażliwi na sytuacje naszych rodaków w krajach dawnego ZSRR - tłumaczy Gorczyński.

*

Funtem zakopiańskim z wizerunkami Józefa Piłsudskiego, Stefana Żeromskiego oraz Giewontu i bacówki można od soboty płacić w dwudziestu punktach handlowych w Zakopanem.

- Moneta upamiętnia 90-tą rocznicę pierwszego skrawka wolnej Polski, jakim była Rzeczpospolita Zakopiańska - powiedział inicjator akcji wybicia funta zakopiańskiego, Marcin Żyła.

Funt Zakopiański to bimetaliczny (dwukolorowy) żeton, który może być używany jako środek płatniczy tylko w wybranych, oznaczonych punktach handlowych w Zakopanem. Emisja wynosi 10000 sztuk w dwóch wzorach. Jeden funt zakopiański ma wartość 10 złotych.

Tego typu monety są bardzo popularne w miejscach gdzie jest duży ruch turystyczny. Stanowią formę przyciągnięcia do punktu handlowego turysty - dodał Żyła.

Monetami będzie można płacić punktach przez cały okres świąteczno-noworoczny, do czwartego stycznia. Organizatorem akcji, emitentem i producentem monet jest Mennica Łebska.

*

Nowy tom wierszy Wisławy Szymborskiej będzie nosił tytuł "Tutaj" i ukaże się w styczniu nakładem wydawnictwa Znak. Tomik będzie zawierał 19 wierszy.

„Wiersze zawarte w tomie Tutaj mówią o dojmująco bolesnych doświadczeniach współczesnego człowieka: o zamachach terrorystycznych, rozwodach, identyfikacji zwłok ofiar katastrofy samolotowej… Ale także o istocie i tajemnicy snów, pamięci, procesu powstawania wiersza. O największych miłościach poetki: Vermeerze, Elli Fitzgerald, o podróżach - w przestrzeni (i poza granice przestrzeni) - ale jeszcze chętniej w czasie” - zapowiada wydawca.

Szymborska słynie z tego, że publikuje bardzo niewiele. Tutaj to trzeci (po Chwili i Dwukropku) tomik wierszy wydany od czasu przyznania poetce w 1996 roku literackiej nagrody Nobla. W sumie cała opublikowana twórczość Szymborskiej to zaledwie nieco ponad 350 wierszy. Wynika z tego, że pisze ona (z przeznaczeniem do publikacji) około 4-5 utworów rocznie. Mówi to, co najważniejsze i konieczne - pisał o poetce Stanisław Balbus. Ona sama zaś, zapytana kiedyś, dlaczego tak mało publikuje, odpowiedziała: Mam w domu kosz.

*

Piotr Gontarczyk z IPN opisał w "Rzeczpospolitej" nieudane próby SB zwerbowania Jacka Kaczmarskiego, barda "Solidarności".

SB zainteresowała się Kaczmarskim w kwietniu 1978 r., po jego występie w krakowskim Klubie Literatów. Założono sprawę o kryptonimie "Idol". Zamierzano zdobyć jak najwięcej informacji o poecie i jego rodzinie, planowano przeprowadzić rozmowy z jego rodzicami, kontrolowano listy przychodzące do Kaczmarskiego.

19 października 1978 r. Kaczmarski wystąpił w Niezależnym Salonie Kultury prowadzonym przez Tadeusza i Annę Walendowskich. Ze spotkania tego TW "Roman" pisał, że Kaczmarski "śpiewał poezję, dużo tekstów o zabarwieniu politycznym, krytyka totalitaryzmu, obozy NKWD, UB, krytyka Edwarda Gierka /.../".

Po kolejnych występach jeszcze w tym samym roku Kaczmarski został wezwany do Pałacu Mostowskich, a następnie wypytany o aktualne zajęcia, plany na przyszłość i charakter poezji. Tłumaczenia Kaczmarskiego SB-ek wziął za dobrą monetę i uznał, że nie ma on złych intencji, a interpretowanie jego twórczości jako wymierzonej w system to nieporozumienie. Sporządził więc notatkę, w której zaproponował zamknięcie sprawy "Idol" i tak uczyniono.

Jednak już miesiąc później SB-ek zwrócił się o zgodę na zarejestrowanie młodego poety w charakterze kontaktu operacyjnego z kryptonimem "JK". Zanim nawiązano z nim kontakt do teczki "JK" wpłynął meldunek niezostawiający większych wątpliwości, że funkcjonariusz został wprowadzony w błąd, a sam poeta prezentuje jednoznaczną "antysocjalistyczną" postawę.

Kilkakrotne próby rozmowy z poetą nie przynosiły rezultatów. Zamiar werbunku poety skończył się więc niepowodzeniem, a całą sprawę zamknięto w archiwum.

Wybuch stanu wojennego zastał poetę we Francji. W ramach retorsji za swą postawę Kaczmarski został wpisany na indeks osób niepożądanych w PRL.


Napisz do Redakcji