nr. 77
VICTORIA, BC,
STYCZEŃ 2017
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

REKLAMA
Polskie delikatesy
w Victorii


NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Zebranie
Sprawozdzwczo-
Wyborcze
Dom Polski
19 lutego

Zabawa Walentynkowa
Dom Polski
11 luty


ARTYKUŁY

Od Redakcji

J.Łukaszewski -
Początki

polskiego futbolu

K.N.
Ewa Kłobukowska

skrzywdzona mistrzyni

J.Parol
Pasja

biegania

Historia roweru
najdawniejszai

E.Kamiński-
Targ niewolników

Zesłańcy - ciąg dalszy

L. Mongard-
Tymianek


M.Lachowski
Podziękowanie

za poparcie teatru

K.Ryczkiewicz-
Wyprawa na
Mt. Blanc
wspinaczka górska
K.Ryczkiewicz
Mt. Blanc

fotoreportaż

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 32

Rozmaitości

Indeks autorów

Anonim

Historia roweru


Z zabawki powstał środek lokomocji i poważny sport

W roku 1817 w Mannheimie w Niemczech niejaki Drez skonstruował rodzaj wózka, który zamiast dna miał otwór. Do otworu tego wkładało się nogi i… chodziło niemi po ziemi, popychając w ten sposób wózek. Drez nazwał ten wózek drezyną od swego nazwiska. Nowy wynalazek jednak nie przyjął się, albowiem było to przecież zwykłem… „chodzeniem na siedząco”. Drezyna poszła w zapomnienie.


Londyńska szkoła nauki jazdy na rowerze – pocztówka, 1819 rok. Konstrukcja rowerów bardzo zbliżona do drezyny Karla Drais.

Dokładnie po dziesięciu latach przypomniano sobie o drezynie we Francji, gdy niejaki Michaux dorobił do drezyny… pedały. Ulepszoną drezynę wysłano nawet na wystawę do Paryża, ale i ten środek lokomocji nie miał powodzenia, gdyż na ówczesnych drogach wózek ten trząsł tak niemiłosiernie, że ci, którzy próbowali jazdy twierdzili jednogłośnie, iż należy sobie uprzednio… ponumerować kości, ażeby można je było poukładać na właściwem miejscu po takiej przejażdżce.
Po kilku latach pojawił się we Francji rower importowany z Anglji. Miał on trzy wysokie koła i siedzenia, ale koła miały już szprychy stalowe i obłożone pełną gumą. Gdy zaś w roku 1885 szkocki weterynarz nazwiskiem Dunlop wynalazł gumowe pneumatyki, zastapiono pełne koła gumowe pneumatykami i odrazu rower przestał być zabawką, a stał się środkiem lokomocji.
Mechanik Ernest Sachs z nad jeziora Bodeńskiego postanowił spopularyzować rower, który wciąż jeszcze był dla szerokich rzesz ludności niesamowitem zjawiskiem. Począł on tedy wyczyniać różne sztuczki na rowerze i… pobijać rekordy szybkości, co wówczas nie było wcale trudnem. Rower ówczesny nie wiele przypominał dzisiejsze typy rowerów, choćby dlatego, że miał trzy koła, jak rowery dziecinne.


Welocyped konstrukcji Pierre’a Michaux (źródło: wikipedia.org)

Mechanik Sachs otrzymał prace w Schweinfurcie dokąd wyjechał, zabierając swój wehikuł. Codzienne harce młodego mechanika na ulicach miasta zwróciły na niego powszechną uwagę, a rajcowie miejscy zastanawiali się czy można pozwolić na tak „szybka jazdę” na ulicach miasta i czy nie zagraża to bezpieczeństwu przechodniów. Nim uczyniono coś, aby mu uniemożliwić jazdę, dowiedziano się, że mechanik Sachs spadł z roweru i uległ ciężkim obrażeniom ciała. Policja i rajcowie miejscy odetchnęli.
Po paru miesiącach Sachs wrócił do zdrowia. Wypadek nie zraził go do roweru, ale wskazał, że w budowie jego coś jest nie w porządku, albowiem pedały kręcą się wraz z kołem gdy rower zjeżdża z góry i gdy naprzykład pedałowanie jest wogóle niepotrzebne. Ten defekt roweru spędzał sen z powiek ambitnemu mechanikowi. Wreszcie odnalazł on błąd w konstrukcji, zbudował rower z wolnem kołem i łożyskami kulkowemi. Teraz jazda była o wiele łatwiejsza i nie trzeba było tak mocno naciskać pedałów.
Sachs opatentował swoje ulepszenie, które przyjęło się na całym świecie. Miasto Schweinfurt otrzymało pierwszeństwo wyrobu łożysk kulkowych i pusta kasa miejska napełniła się znowu dzięki pomysłowemu mechanikowi Sachsowi, na którego rajcowie miejscy patrzyli już lepszem okiem.
Nad rowerem pracowało zatem aż czterech wynalazców, przyczem ze zwykłej zabawki powstał środek lokomocji i gałęź sportu.
Obecnie przypada 150-letnia rocznica powstania roweru, i dlatego warto przypomnieć zasługi jego twórców – Dreza, Michaux, Dunlopa i Sachsa.>

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji