nr. 89
VICTORIA, BC,
KWIECIEŃ 2019
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Polskie Delikatesy
w Victorii
zapraszają

Wybory do
Parlamentu Europy

w
Konsulacie RP
w Vancouver


ARTYKUŁY

Od Redakcji

B.Miś -
Polska szkoła.

matematyczna

H.Dzielińska-
Złoty wiek

architektury
niepodległej Polski

W.Widział
Polskie Groby Pańskie

na Wielkanoc

P.Badde-
Cud ognia

w Jerozolimie

L.Mongard-
Święta Hildegarda

patronka naukowców.

H.Jazłowiecka-
Znad dwóch oceanów
wspomnienia

K.Czajka-
Wspólny Dom
Polonii w Półtusku

ECK-
Grób Pański

w Jerozolimie
fotoreportaż

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 42

Rozmaitości

Indeks autorów

Krystyna Czajka

Nasz wspólny dom


Krystyna Czajka rozmawiała z Jerzym Żołnierkiewiczem, zastępcą sekretarza generalnego Towarzystwa „Polonia”, sekretarzem Zespołu Wykonawczego Komitetu Honorowego Domu Polonii w Półtusku (wywiad z roku 1988)


- Bieżący rok jest szczególnym w historii kontaktów Polonii z krajem, bo działalność rozpoczyna Dom Polonii w Pułtusku. W ten sposób urzeczywistniają się marzenia kilku pokoleń rodaków żyjących poza granicami kraju.


- Tegoroczną działalność Domu Polonii traktujemy jako próbę przed jego oficjalnym otwarciem, które nastąpi w II kwartale 1989. Przez kilka miesięcy chcemy sprawdzić funkcjonowanie wszystkich urządzeń, aby przy uruchomieniu tak dużego obiektu nie było niespodzianek, gdy przyjadą pierwsi goście. Oficjalne otwarcie Domu Polonii chcemy połączyć z obchodami kilku doniosłych dla kraju i wszystkich Polaków rocznic. W roku 1989 przypada wszak 50 rocznica wybuchu drugiej wojny światowej, kolejna rocznica powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do Macierzy, 55-lecie drugiego zjazdu Polaków z zagranicy, podczas którego zrodziła się idea budowy w Polsce „Domu Polaków z Zagranicy”. Chcemy, aby w otwarciu Domu Polonii mogli wziąć udział rodacy, którzy przyjadą do kraju na te uroczystości, a także uczestnicy wszystkich imprez polonijnych tradycyjnie organizowanych latem w Polsce.


- Idea budowy Domu Polonii w kraju ma już swoją historię.


- Jak już zaznaczyłem, podczas drugiego zjazdu Polaków z zagranicy, w 1934 roku postanowiono zainicjować budowę „Domu Polaków z Zagranicy”. Projekt ten gorąco poparły środowiska polonijne z całego świata. Niestety wybuch wojny przekreślił te plany. W Polsce Ludowej nie zapomniano jednak o tej idei. W 1974 roku, przybyłym do kraju na obchody 30-lecia PRL przedstawicielom Polonii przekazano XIV-wieczny zabytkowy zamek w Pułtusku z przeznaczeniem na Dom Polonii. Był to dar Polski dla tych, których losy rzuciły poza granice ojczyzny, ale którzy nie zapomnieli o więzach łączących ich z krajem pochodzenia.
Było to potwierdzeniem niezmienności polityki Polski w stosunku do Polonii, wyrazem szacunku dla tych wszystkich środowisk polonijnych, które przez lata i wieki rozrzucone po świecie przez skomplikowane losy narodu polskiego, trwały wiernie przy polskim języku i kulturze. Dom Polonii to nowa wartość w umacnianiu sprawdzonych więzi rodaków z zagranicy z krajem pochodzenia, a także wnoszenie nowych treści do kontaktów Polonii z Macierzą.


- Nazwa „Dom” zobowiązuje. Znaczenie tego słowa tworzą nie tylko mury. Dom to atmosfera, której nie jest w stanie stworzyć najlepszy nawet hotel. To serdeczność, chęć bycia razem i powrotu.


- Chcemy, aby z tym wszystkim właśnie kojarzył się Pułtusk. Dom Polonii będzie domem wszystkich Polaków, których losy rzuciły na obczyznę, miejscem, które identyfikować się będzie z ojczyzną. Wśród Polonii coraz więcej jest ludzi, którym słowo Polska nie kojarzy się już z określonym miejscern nad Wisłą, toteż chcielibyśmy przyjeżdżającym do nas rodakom umożliwić odnalezienie bliższych czy dalszych krewnych, dotarcie do własnych korzeni. W przyszłości chcielibyśmy także umożliwiać tym, którzy nie mają już w Polsce żadnych krewnych, nawiązanie kontaktów z polskimi rodzinami. Słowo rodzina nierozerwalnie związane jest ze słowem dom i właśnie rodzinie przypada rola szczególna w umacnianiu polskości poza granicami kraju. Dlatego chcielibyśmy w programie działania Pułtuska poświęcić tej sprawie wiele uwagi.

- Mówimy - Dom Polonii, a nie dom dla Polonii. Jaką więc rolę w powstaniu tego obiektu miała i mieć będzie w decydowaniu o jego kształcie sama Polonia?

- Środowiska polonijne od początku bardzo były zainteresowane budową domu w Pułtusku. Otrzymaliśmy setki listów od ludzi, którzy gorąco dziękowali nam za podjęcie tej idei, ze wzruszeniem mówili o tym, że będą mieli w Polsce swój Dom. Od początku też wiele środowisk polonijnych włączyło się w pomoc materialną. Nie ukrywam, że pomoc ta jest bardzo potrzebna, bo wyposażenie wnętrz i prace wykończeniowe, aby były na najwyższym poziomie, pociągają za sobą olbrzymie koszty dewizowe. Otrzymaliśmy ok. 150 tys. dolarów i wpłaty ciągle napływają. Zawiązały się nawet komitety przyjaciół Domu Polonii.
Oczywiście napływające dary były kroplą w morzu potrzeb. Świadczyły jednak o tym, że rodacy uważają Pułtusk za bliską sobie sprawę, Gdy Dom rozpocznie swoją działalność, Polonia będzie jego współgospodarzem. Wspólnie tworzyć będziemy oblicze tego obiektu. Poza tym środowiska polonijne będą mogły organizować tutaj swoje imprezy, spotkania, uroczystości, zapraszać gości. Jak u siebie w domu.

- Co zadecydowało o tym, że Dom Polonii powstał właśnie w Pułtusku?

- Złożyło się na to wiele przyczyn. Pułtusk leży tylko 60 km od centrum życia kulturalnego, gospodarczego i politycznego kraju - Warszawy. XIV-wieczny zamek, choć bardzo trudny do zaadaptowania na obiekt tego typu, dawał gwarancję stworzenia niepowtarzalnej atmosfery i scenerii. Zlokalizowanie tutaj Domu Polonii przywróciło kulturze narodowej obiekt, w którym historia zapisała wiele znaczących kart. W minionych wiekach był on siedzibą biskupów płockich. W 1565 roku powstała tutaj pierwsza w Polsce scena teatralna, jego mury gościły wielu wybitnych Polaków. Podczas prac na zamku natrafiono na dobrze zachowane fragmenty Xl-wieczneqo grodu. Cenne wykopaliska udowodniły, jak bogate są dzieje tych okolic.
Również w otoczeniu zamku historia obecna jest na każdym kroku. W Pułtusku znajduje się ok. 40 zabytków, z których 13 ma wielką wartość. Jako zespół urbanistyczno-architektoniczny stary Pułtusk stanowi najciekawszy na Mazowszu przykład gotycko-renesansowego miasta z przełomu XV-XVI wieku, rozbudowanego w dobie klasycyzmu. Wśród najcenniejszych jego zabytków wymienić trzeba m. in. XV-wieczną kolegiatę, XV-wieczny kościół Św. Krzyża, wieżę ratuszową z XV wieku i wiele innych. 400-metrowy rynek pułtuski jest ponoć najdłuższy w Europie, a otaczające go zabytkowe kamieniczki z przełomu XVIII i XIX wieku nadają mu szczególnego uroku.
Piękną kartę w historii polskiej kultury zapisała działająca w Pułtusku, w XV wieku, szkoła jezuicka, której wykładowcami byli m. in. profesorowie Akademii Krakowskiej. Nauki pobierały w niej m. in. takie osobistości, jak Jan Sobieski - późniejszy król polski, czy Maciej Sarbiewski, słynny poeta renesansu. W XVI i XVII wieku Pułtusk był prężnym ośrodkiem życia kulturalnego i mecenatu artystycznego. W Pułtusku uczył się także Wiktor Gomulicki, późniejszy poeta i pisarz. Ciekawe są również okolice miasta. Puszcza Biała i wsie kurpiowskie to prawdziwa skarbnica polskiej kultury ludowej. Do dzisiaj kultywowana jest tutaj bogata twórczość ludowa, działa zespół folklorystyczny. Pobliskie miejscowości zachęcają do odbywania krótkich, interesujących wycieczek krajoznawczych. Dla przyjeżdżających do Pułtuska znaczenie ma także możliwość wypoczynku, uprawiania sportów. To wszystko zapewniają tereny spacerowe, przystań wodna na Narwi, boiska i korty.

- Adaptacja XIV-wiecznego zamku na miejsce pracy, wypoczynku oraz obiekt mieszkalny o wysokim standardzie, była niełatwym zadaniem dla wykonawców, a jak pamiętam, w trakcie budowy wyniknęły jeszcze niespodziewane trudności.

- Słowa uznania należą się Pracowniom Konserwacji Zabytków, które rzeczywiście miały tutaj niełatwe zadanie. Prace budowlane należało rozpocząć od fundamentów. Okazało się bowiem, że zamek stawiany był wprost na kamieniach podsypanych ziemią. Należało je podbić i wymienić na głębokości ok. 10 metrów. W historii PKZ podbijanie fundamentów na taką głębokość było wykonywane po raz pierwszy. Konieczne było także wybudowanie piwnic, których zamek prawie nie miał. Podczas prac natrafiono na wykopaliska archeologiczne na niespotykaną skalę. Kilka lat trwało ich przebadanie i zabezpieczenie. Rozważana jest możliwość zbudowania w przyszłości pod dziedzińcem zamku skansenu.
Podkreślić również trzeba, że odtworzenie starych murów w kształcie nie muzealnym, ale funkcjonalno-mieszkalnym, na taką skalę było przedsięwzięciem nowatorskim.

- Zanim pierwsi goście pojawią się w Pułtusku, odsłońmy więc nieco tajemnicy, jak będzie prezentować się ten obiekt.

- Dom Polonii ma być wizytówką historii, tradycji i dnia dzisiejszego Polski. Wewnątrz zamku obok elementów prezentujących historię kultury kraju znajdzie się również miejsce na galerię twórczości polonijnej oraz stałą ekspozycję obrazującą dzieje skupisk polonijnych. Przytulne saloniki wyposażone zostały w stylizowane meble nawiązujące do architektury zamku. W wieży, z której rozpościera się widok na piękną ziemię mazowiecką, stworzono ekspozycję zdjęć i plakatów ukazujących najpiękniejsze regiony kraju. Ciekawy wystrój mają pokoje i apartamenty, mające je¬dnorazowo pomieścić ok. 100 osób. Każdy z pokojów otrzymał patronat jednego z polskich miast lub regionów i stąd w ich wyposażeniu znajdą się emblematy, symbole, zdjęcia z tych miejscowości. Zależy nam na tym, aby pomi.eszczenia te miały swoją indywidualność, różniły się od pokoi hotelowych. Kawiarnia, restauracja, cocktail-bar zapewniają możliwość przyjemnego spędzenia czasu.
Również prace prowadzone w otoczeniu zamku mają na celu stworzenie takich warunków, aby goście czuli się tutaj dobrze. W parku cieniste, malownicze alejki zachęcają do spacerów. Boiska sportowe, korty tenisowe umożliwiają uprawianie sportu, rozgrywanie zawodów. Nad Narwią zbudowano przystań wodną z hangarami dla żaglówek i kajaków.

- Oblicze Domu Polonii kształtować będzie przede wszystkim jego program.

- Chcemy, aby obiekt. ten był soczewką polskiej kultury, w której skupia się całość jej różnorodnych wątków, a także centrum polonijnej działalności kulturalnej, naukowej, sportowej i turystycznej. Organizowane będą wystawy, plenery, koncerty, warsztaty artystyczne, kursy oraz imprezy kulturalno-rozrywkowe. Będzie to miejsce prezentacji kultury polskiej i polonijnej. W Pułtusku gościć będą członkowie polonijnych organizacji i stowarzyszeń, zespoły artystyczne i grupy sportowo-turystyczne, a także goście indywidualni. Stąd konieczne było stworzenie programu bogatego i różnorodnego. Jak już wspomniałem, zainteresowani będą mogli poszukiwać tutaj swoich kulturalnych korzeni. Prowadzone będą kursy języka polskiego, folkloru, kuchni polskiej. Tutaj spotykać się będą nauczyciele polonijni. Tereny sportowe umożliwią rozgrywanie turniejów i zawodów sportowych. Na atrakcyjność Pułtuska wpływać będą zapewne imprezy o tematyce historycznej na zabytkowym dziedzińcu (turnieje, widowiska) czy też bale polskie w strojach ludowych i historycznych. Wnętrza zamku pozwalają na organizowanie nastrojowych koncertów, wieczorów poezji, spektakli, spotkań z aktorami, autorami.
Chcemy, aby to wszystko i ci wszyscy, z których kraj nasz może być dumny, gościli w Pułtusku. W Domu Polonii spędzić będzie można również tradycyjne święta - Boże Narodzenie, Wielkanoc - co stanie się zapewne przeżyciem niepowtarzalnym. W ramach Domu Polonii działać będzie agencja turystyczna oraz dom wysyłkowy, które odpowiadać będą na potrzeby Polonii w zakresie różnych form kontaktów z krajem.

- W czasie budowy Domu Polonii zmienia się także sam Pułtusk. Nieco senne do tej pory miasteczko ożywiło się i pięknieje.

- Dom Polonii nie może funkcjonować w oderwaniu od miasta. Cały Pułtusk ma stać się centrum życia polonijnego. Od samego początku władze miasta i województwa ciechanowskiego gorąco poparły naszą ideę i włączyły się do jej realizacji. W Pułtusku powstaje Muzeum Kultury Materialnej, w którym znajdą swoje miejsce wykopaliska odkryte podczas budowy Domu Polonii, rozbudowuje się również Dom Kultury. W ciągu ostatnich lat rzeczywiście wiele w Pułtusku zrobiono - odrestaurowano zabytkowe budowle, zadbano o zieleń, zagospodarowanie szlaków turystycznych i terenów wypoczynkowych wokół miasta. Budowa Domu Polonii aktywizuje mieszkańców Pułtuska do przekształcenia tej niewielkiej acz pięknej miejscowości w prawdziwie ważne na mapie kraju miejsce.

- Przed inauguracją działalności Domu Polonii jego organizatorzy mają zapewne tremę, czy wszystko się uda, czy spełnią się marzenia tych wszystkich, którzy zaangażowali się w tę wspaniałą ideę. Czego należy Wam życzyć przed tą historyczną chwilą?

- Z radością i niecierpliwością czekamy na przyszłych gości, by na progu powitać ich po staropolsku chlebem i solą. Nad realizacją wytyczonego programu i funkcjonowaniem obiektu czuwać będzie zespół pod kierownictwem dyrektora Domu Polonii Ryszarda Kruka. Wierzę, że ta grupa ludzi, pełnych zapału i zaangażowania, zrobi wszystko dla stworzenia w Pułtusku wspaniałej atmosfery. A życzyć należy nam, by rodacy przyjeżdżający do Pułtuska czuli się tam naprawdę dobrze i opuszczali go z żalem, tak jak opuszcza się dom rodzinny - ale i z myślą, że zawsze można doń powrócić. Niech ten mały znak na mapie kraju stanie się symbolem tego, co polskie, prawdziwym domem o szeroko otwartych dla przyjaciół drzwiach.

- Dziękuję za rozmowę. >

Wywiad pochodzi z Almanachu Polonii 1989

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji