nr. 94
VICTORIA, BC,
Luty 2020
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Polskie Delikatesy
w Victorii
zapraszają

Biesiada Walentynkowa
Dom Ukraiński
22 Luty


ARTYKUŁY

Od Redakcji

E.Caputa-
Pączki

na Tłusty Czwartek

W.Piasecki -
Jan Karski

bohater WW2

E.Kamiński-
Co słychać

w kraju nad Wisłą

W.Widział-
Ekologia

jezyka polskiego

E.Caputa-
Ks. Paneta

inspirator polonii
Victorii

E.Korzeniowska-
Od piwa

głowa się kiwa
w Bydgoszczy
i Toruniu

E.Caputa-
Sznycel

w klubie Edelweiss

Andersen-
Polny kwiatek
bajka

Protest
fotoreportaż

Rozmaitości

Indeks autorów

Władysław Widział

Językowa ekologia


Ludzka mowa, co to za niezwykły kompleksowy twór polegający na połączeniu myśli z dźwiękiem? Język jest doskonałym narzędziem międzyludzkiej komunikacji. Przy jego pomocy buduje się wypowiedzi. Wyraża się myśli, nawiązuje się porozumienia budujące wspólnotę. Dlatego staraniem każdego człowieka winno być dbania o przetrwanie rodzimej mowy, poprzez poprawne jej używanie oraz przekazywania jej następnym pokoleniom.
I to chyba językowo dobrze świadczy o Polakach, skoro pierwsze znane badaczom zdanie zapisane po polsku brzmi;
„Daj ać ja pobrucze, a ty poczywaj” zapisane w roku 1226 w Księdze Henrykowskiej spisanej po łacinie.
Na świecie istniej dziś około 7000 tysięcy języków, z czego rocznie bezpowrotnie ginie ich 25. Razem z językiem umiera kultura, świadomość, poczucie tożsamości przynależności, wiedza i doświadczenie, zanika specyficzny sposób opisywania rzeczywistości, a więc nieodwracalnie wraz z językiem umiera kawałek tkanki świata, bo kultura to tkanka, otaczająca naszą planetę siecią intelektu. Najbardziej zagrożone są języki nieposiadające wizerunku w formie graficznej, ale nawet te posiadające swój odpowiednik w piśmie zamierają, bo tak jak łacina, która przetrwała dzięki literaturze stają się językiem biernym, gdyż ginie ich pożywka.
Rzeczywistość formuje słowo i obraz i nie wiadomo, co było pierwsze: umiejętność posługiwania się językiem czy umiejętność posługiwania się obrazem? Najstarsze zapisy językowe, zapisy mowy są dużo młodsze od najstarszych ściennych wizerunków. Tym niemniej, obrazy w formie materialnej mają większą szansę przetrwania, w przeciwieństwie do języków, które są tworem abstrakcyjnym.
Języki giną, dlatego, że tracą swoją moc, tracą swoje pierwotne znaczenie, tracą myśli, które budują ten szczególny kosmos. Dzieje się tak, dlatego, bo albo niszczony jest naród, który posługuje się danym językiem, albo poprzez język inwazyjny, który coraz bardziej się rozpanasza w rodzimej mowie wpychając się najróżniejsze dziedziny życia, zubożając i zniekształcając język rodzimy.
Języki nie pozostają czyste w swojej formie. Można by powiedzieć, że doznają przekształceń wraz z narodem, w którym funkcjonują. Ulegają różnym wpływom z zewnątrz, które ulegając przekształceniu zaczynają po pewnym czasie funkcjonować wraz z rdzennie pochodzącymi wyrazami.
Posługując się leksykologią można by wytyczyć drogę polskiej historii. W języku polskim funkcjonuje wiele słów obcego pochodzenia znajdują się w nim słowa pochodzenia łacińskiego, niemieckiego, włoskiego, francuskiego i innych jak czeski, węgierski czy tatarski. Obecnie obserwuje się w Polsce duży wpływ języka angielskiego. Angielski staje się wszechobecny na polskich ulicach w mowie i w piśmie.
Obecnie nasza rodzima mowa coraz częściej posługuje się narracją wykluczającą. Staje się narzędziem politycznym, traci swoją moc, ponieważ nadużywa się, na co dzień najmocniejszych jej słów i określeń, którymi ludzie ranią siebie wzajemnie jak bronią ostrą. Traci też swoja potęgę, nie tylko, dlatego, że używany jest do rzucania oszczerstw i kłamstw, ale dlatego, ze prowadzi do niebezpiecznych podziałów wśród wspólnoty.
Dzisiejszym patriotyzmem jest między innymi poprawne posługiwanie się ojczystą mową. Tylko od nas zależy czy nasza mowa doczeka jutra. Język jest tak samo kruchą wartością jak planeta, na której żyjemy i tak samo winno się go chronić. Dlatego, by uwrażliwić społeczeństwa na problem zanikającej mowy, międzynarodowa organizacja UNESCO w 1999 roku ustanowiło dzień 21 lutego Międzynarodowym Dniem Języka Ojczystego.>




Poeci o polskim języku


Leopold Staff:


Bądź z serca pozdrowiona,
Ojczysta święta mowo !
Niby łańcuchem złotym
Wiąże nas twoje słowo.


Tyś nasza twierdza, tarcza,
Opieka i obrona,
Ojczysta święta mowo,
Bądź z serca pozdrowiona.

***

Franciszek Morawski:


Depce z wzgardą przodków kości,
Już jest w duszy niewolnikiem,
Nurzy się w błocie podłości,
Kto mówi wrogów językiem.

Póki w polskich komnat ściany
Gwar obczyzny nie zawita,
Póty próg wasz nie skalany,
Póty Polska nie zdobyta

***


Władysław Syrokomla (Ludwik Kondratowicz):


Jakie rozkosze, jakie rozkosze !
Umieć wypisać słowo po słowie,
Co marzę w myślach, co w sercu noszę,
Karta zrozumie, pióro wypowie


  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji